*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





czwartek, 31 grudnia 2015

wierzyłam, wierzę

- proza życia, bywa brutalna

wierzyłam, że doceniamy- okruchy

  • ktoś kto nie dostał, nie docenia
  • ktoś kto nie dał, nie wie co ucieszy drugiego
  • ktoś kto nie podzielił się, wie co ucieszy innego człowieka?
  • ktoś dużo dostaje, ale uważa, że to wszystko mu się należy....
- ale dobro jest, potrzeba drugiego człowieka również

  • przemiły telefon
  • sympatyczne zaproszenie
  • odwiedziny z zaskoczenia z pachnącą lasem niespodzianką...
  • tradycyjnie pozostawiony dla mnie egzemplarz kalendarza na nowy rok
  • smaczna kanapka ze swojską kiełbasą
  • zaskakujący pomysł i udostępniony telefon, 5 minutowa organizacja......
  • czekolada z całymi orzechami prosto z czeluści ogromnej torebki
  • zaproszenie na krótki wypad z domu
  • "tłumy" gości  przewijających się przez nasz dom..... (prognoza na nowy rok?:)
  • specjalna wizyta aby podziękować i złożyć życzenia 
  • bardzo sympatyczny, ciepły i miły e-mail 

środa, 30 grudnia 2015

wtorek, 29 grudnia 2015

w grudniowe noce.........

W Grudniowe noce, zimowe noce

słuchamy cicho lecących w tle kolęd, popijamy gorące żurawiny i przebywamy z ludźmi........

w poniedziałkowy wieczór czworo dzieci i pięcioro dorosłych......., muzyka, rysunki i gry...

poniedziałek, 28 grudnia 2015

3 x p

do poczytania:
skąd się wzięły popularne symbole
do posłuchania:
jeszcze o świętach....
Weronika Korthals - Nieba sprzątanié

do przygotowania:

śledź w kożuchu (można z serduszkiem, lub z kwiatkiem :) 

śledź buraczki cebula ziemniaki
inna nazwy to: śledź pod pierzynką lub śledź z buraczkami

niedziela, 27 grudnia 2015

przyszłość staje się codziennością

pierwsze w rodzinie wideo połączenie przez telefony komórkowe za nami.

Dziwne uczucie, spoglądać na siebie w czasie rzeczywistym przez ekran telefonu komórkowego.
Przyszłość już tu jest!


Połączenie wideo jest możliwe na aparatach telefonicznych 3G z funkcją połączenia wideo.
Nie będzie to na razie codziennością, ale stało się faktem

czwartek, 24 grudnia 2015

grudniowy dzień

grudniowy piosenka grupy LemON
....
Co ludzkie - staje się boskie,
To już...

Ktoś rozplątuje nerwowo
Lampek zasupłany sznur,
Oddech przyśpieszonych ulic
W marszu zatraconych stóp
Co ludzkie - staje się boskie,
To już...
tekst



Radości w sercach. Spokojnych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia- nam wszystkim

środa, 23 grudnia 2015

grudniowe przesyłki

ostatnio dostałam: (dostaliśmy...)
- dobrych życzeń i uśmiechów moc
- masło i śmietanę
- kaczora wiekowego na psią kolację
- książkę od Klarki
- 0,7 mocnego trunku
- błyskawiczną naprawę zepsutego programatora od pralki, 
- pocztówkę świąteczną od Margarithes
kocia pocztówka z życzeniami, dziękuję pięknie :)
 mogę się uśmiechać........, pewnie jeszcze kilka pozycji mogłabym napisać.......

wtorek, 22 grudnia 2015

śledź wigilijny

tradycyjnie, u nas na kolację będą ryby:
- karp na ciepło
- śledź w kożuchu
- pstrąg wędzony

i po raz pierwszy śledź po kaszubsku
musiałam wypróbować przepis, chociaż na trzech płatach śledzi
przepis u: moja enklawa
dorzuciłam kilka mrożonych żurawin, 2 łyżki rodzynek i kilka łyżek wody.

poniedziałek, 21 grudnia 2015

grudniowe popołudnia

pod znakiem gier:
gry
uno, rummikub, tysiąc, wesoły klaun, gry na komórce, klocki magnetyczne i... inne

o grach już było u mnie na blogu

sobota, 19 grudnia 2015

słowo

gwiazdka ma wiele znaczeń, przeróżnych od świąt po przybory kuchenne lub ciała niebieskie.

teraz czekamy na tą świąteczną
zdjęcia możemy obrobić w programie graficznym, to obrobiłam w programie

Autodesk Pixlr, który jest po angielsku.

Jednym z najpopularniejszych programów do obróbki zdjęć jest Picasa, po polsku i intuicyjna, łatwa w obsłudze.
Od niedawna polubiłam również internetowy program online do obróbki zdjęcia  PhotoRetrica.
Jest to program, którego bardzo dużo młodzieży używa na swoich komórkach. Obsługa jest po angielsku ale podstawowe słowa wystarczą. Zachęcam do spróbowania.

Szybką próbę możemy wykonać klikając zdjęcie w dolnym lewym rogu strony tytułowej. Kolor czerwony na dolnym zegarze nakłada nam filtr na zdjęcie, wskazówka na kolorze niebieskim pokaże nam efekty kolorowe na zdjęcie. A na części żółtej dopasujemy ramkę. Klikając na guzik SAVE zapiszemy zdjęcie na komputerze.  Pamiętamy o sprawdzeniu folderu w którym program go nam zapisze, aby nie było problemu ze znalezieniem fotki.

piątek, 18 grudnia 2015

żurawinowo

w wersji:
- lekko z wodą ( z gazowaną- musuje jak z syfonu kiedyś)
- dietetycznie z jogurtem
- bardzo kalorycznie, ze śmietaną

żurawina do picia, jak zrobić żurawinę
porcja żurawiny  zimą to porządna dawka witaminy C

czwartek, 17 grudnia 2015

za pierwszym razem?

Przygoda adwentowa:

propozycja mojego J z poniedziałkowego wieczoru:
- A, ubierz się i idź wystaw kosz z popiołem, jutro wywożą.... (te fajniejsze strony mieszkania w jednorodzinnym)
- moja harda odpowiedź: nieeee, ani mowy nie ma, tylu facetów, a ja mam wystawiać?? nie tym razem!

wtorek, przed południem, prośba pani Eli z sąsiedniej wsi
- pani A, mój mąż zapomniał wystawić popiół, a pojechał dziś na dorsze, sąsiadka eatka nie odbiera telefonu......
- tak pani Elu jeszcze nie byli, podejdę wystawić....

(mają dom na osiedlu, na początku naszej ulicy i wynajmują go na agrotur. )
nie chciałam, ale się nie wywinęłam..... może lepiej od razu za pierwszym razem było to zrobić..........

PS dopisek z czwartku:
- zakończenie przygody... pan Sąsiad Dalszy przyniósł w podziękowaniu za pomoc- trzy dorsze
- do miłych niespodzianek zaliczam z uśmiechem...

środa, 16 grudnia 2015

3 x p

do poczytania:
na długie jesienne wieczory opowieść Olgi
miasteczko odnalezionych myśli

do posłuchania:

jesienna zaduma Magda Umer 

do przygotowania:
zapiekany kartofel, pachnie cudownie, smakuje wyśmienicie
podgotowany w łupinie kartofel przecinamy na krzyż, układamy go na sporym kawałku folii aluminiowej, dokładamy podsmażoną cebulkę z boczkiem, łyżkę masła, solimy pieprzymy, posypujemy ulubionymi suszonymi ziołami- zawijamy w folię, tak jakby czosnek z ogonkiem i zapiekamy ok 45 minut w temperaturze 180 stopni. smacznego

wtorek, 15 grudnia 2015

dziękuję bardzo

przesyłka z książką od Klarki Mrozek dotarła, hura
blogowy świat potrafi zadziwić i dać sporo radości.

Klarka Mrozek
dziękuję Klarko, ile to ja razy oglądałam tą okładkę na Twoim blogu :)




Adwentowo:
- w tym miejscu: codzienne ciekawe rekolekcje adwentowe dominikanina

tu wprowadzenie, gdyby trudno było je znaleźć.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Renia 33

13.12.15 Renia wśród stadka drobiu miewa się dobrze. Dni spędza na spacerach i ploteczkach z kaczkami za płotu. Jeśli przystaniemy i popatrzymy przez chwilę, będziemy mogli podejrzeć kaczą rozmowę. Tak sympatycznie kiwają łepkami i wesoło kręcą kuperkiem. Jakby to, o czym rozmawiają było zabawne i najważniejsze na świecie.
W końcu udało się utrzymać w pomieszczeniu dla małych kaczuszek- królika Kermita. Jego ulubionym zajęciem było zwiewanie na podwórko i kicanie sobie wokoło, co doprowadzało do głośnego szczekania psy. Teraz bezpieczny siedzi w zamknięciu i tylko czasami przez okienko zagląda na grudniowy świat.

sobota, 12 grudnia 2015

gwiazdka już

...wkrótce

dla niektórych samotna, bez innych ludzi...

cieszmy się, że mamy bliskich nie daleko
pomyślmy, może ktoś samotny, chętnie porozmawiałby z drugim człowiekiem
uśmiech zostawmy bliskim i nieznajomym

w te gwiaździste wczesne wieczory......
od 23 grudnia dni będą dłuższe.......



 drugi  tydzień czasu oczekiwania: (piątek)
- nie ma to jak cztery kubki  gorącej  kawy, dwie adwentowe zapalone  świece i życzliwa rozmowa po babsku. Czwartkowe spotkanie pod znakiem powszedniego dnia, mądrości życiowej i opiece nad chorą Mamą. Dla niektórych jest to codziennością.



piątek, 11 grudnia 2015

gwiazdka z bloga

09.12.2015 r ogłosiła Klarka rozstanie z ostatnim egzemplarzem książki Jej autorstwa.
Jakieś grudniowe gwiazdki wyciągnęły moją Alis z maszyny losującej i mam nadzieję, że już wkrótce uda mi się przeczytać: "Dziś też Cię kocham". Grudniowe niespodzianki już mi się zdarzyły:




To moje pierwsze wygrane w zabawie blogowej- 11.12.2011



To niespodzianka dla mnie w następnej zabawie-  6.12.2013
Bardzo mnie ucieszyła ta poranna grudniowa przygoda.


drugi  tydzień czasu oczekiwania: (czwartek)

 - czteroosobowe spotkanie w bardzo miłej atmosferze, przy słodkiej bułce z kruszonką i kubku parującej gorącej kawy. Bez pośpiechu, prędkości światła.
Wiem, że nie zawsze możemy próbować zwolnić tempo, ale w moim życiu, po naprawdę dynamicznym okresie, w końcu mogę zwolnić.

czwartek, 10 grudnia 2015

gwiazdka z rorat...

codziennie niesiemy światło...

- staram się powiedzieć życzliwe dzień dobry, a nawet zamienić kilka słów z uśmiechem, porozmawiać o kolorowych lampionach,
- ci którzy spotykają się codziennie, witają się choćby lekkim skinieniem głowy, czasem nawet nieśmiałym  półuśmieszkiem


 drugi  tydzień czasu oczekiwania: (środa) 
- sympatyczna wesoła rozmowa o wszystkim, we dwie pogadałyśmy o życiu. Pośmiałyśmy się, zadumałyśmy...... ze stwierdzeniem, że bez tej naszej kawy to już nie byłby ten sam grudniowy dzień.

środa, 9 grudnia 2015

gwiazdka z osiedla

taki zwyczaj u nas, na naszych Kaszubach. Nie znałam go wcześniej, dopiero moja przeprowadzka,  pozwoliła poznać mi : Gwiazdki....

przebrane dzieci, śpiewające kolędę lub kilka...
- ostatnie trzy lata, przedstawiające nawet małe mini przedstawienie....

- dziś i do Was wędrują, poszukajcie słodkości w koszyku, a prawdziwej z serca życzliwości w uśmiechu. Jeśli usłyszysz dziś nutkę świąteczną, pomyśl, to dziś dla MNIE, przesyłka życzliwości z dalekiego miejsca.
Gwiazdek jest pięć, ta najbardziej z tyłu jest Gwiazdorem z białą brodą....
(i tak w tajemnicy-  chodzenie na Gwiazdki okazało się wyzwaniem i prawdziwą przygodą, nie mam zgody na publikację zdjęcia i opis przygód- co zrobić, co zrobić???)


********
- i kiedyś i dziś ta wizyta przebiega w niesamowitym dla mnie wzruszeniu, łzy w oczach, gula w gardle..... zaśpiewana kolęda, życzliwy i wesoły uśmiech, słowo drugiego, choć młodego człowieka

- te życzenia szczęścia, pomyślności, przecież pozostają w moim domostwie.. na zawsze...
- zawsze przyjmuję Gwiazdki życzliwie......., z zadowoleniem i cichą wdzięcznością...

wiem, że zwyczaj jest wykorzystywany przez dzieci, ale to również znak naszych czasów. Dzieciom z lekceważącym stosunkiem do tradycji mówię po prostu dziękuję, były tu już inne Gwiazdki

  o zwyczajach adwentowych można przeczytać:
Chodzenie po gwizdówce czerpie swoją tradycję z dawnego ludowego obrzędu niesienia pomyślności,  


drugi  tydzień czasu oczekiwania: (wtorkowo)

 - towarzystwo mi się niestety rozdzieliło. Moje auto miało zaplanowaną wizytę u mechanika. Musiałyśmy wracać ze znajomą która na dziś miała zaplanowany poranek. We dwie szybko wypiłyśmy kawkę i każda ruszyła do swoich obowiązków..... :)

wtorek, 8 grudnia 2015

gwiazdka nocą

ciemności zapadają niezwykle szybko, to dla nas ciemny czas...
często wspominam, ciemne listopadowe i grudniowe dni , gdy w oknie wyczekiwałam znajomego cienia pod lampą uliczną, wpatrując się w migające na nocnym niebie gwiazdy...



drugi  tydzień czasu oczekiwania: (poniedziałkowo )

 - czteroosobowe spotkanie poranne przy prawdziwej świeżo zmielonej kawie ziarnistej i pysznym kawałku sernika. Doszła nawet piąta osoba.. jak miłe takie spotkanie, i ważne... I zapraszająca musiała zmielić jeszcze kawę, bo się skończyła- będzie powód do wspomnień za rok.

dekoracja w naszej ulubionej pizzerii

poniedziałek, 7 grudnia 2015

gwiazdka z nieba

- ciche zdanie: mam moją gwiazdkę z nieba, jest obok mnie..., czego mam szukać jeszcze?
to jak wygrana, spełnienie najpiękniejszego marzenia- wierzę w siebie, dążyłam do tego [- z zaskoczeniem stwierdzam :jest (!)]

sobota, 5 grudnia 2015

trzy razy pe

do posłuchania:

Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest!
Sylwia Grzeszczak

do poczytania:
czwartkowa aranżacja stołu
świetny cykl na blogu Sandrynki
zmobilizowała mnie, aby jednak "coś " postawić ciekawego na stole... :)

do przygotowania:

pierogi na kolację wigilijną.....
pierogi wigilia kolacja
niestety nie przygotowałam ich sama, tylko zdjęcie zrobiłam, nigdy nie uda mi się dorównać KA MIstrzyni  w przygotowaniu pierogów i farszu do nich.....


piątek, 4 grudnia 2015

pierwsza świeca

mija już pierwszy tydzień czasu oczekiwania
pierwszy tydzień adwentu zbliża się do końca...
- chodzimy na roraty (może nie dosłownie, bo spory kawałek jest)
- zaliczona grypa żołądkowa (przez sporą część "załogi")
- wczesne ranne wstawanie, jak każdego roku, obniża mój poziom dobrego humoru....... (ale jest to już świadome i wpisane w adwentowy grafik)
- czwartkowe zaspanie przez młodzież
- wesoła godzina (około) po. Każdego dnia udało nam się ją spędzić w sporym, wesołym gronie. Oczywiście, głównym przypomnieniem było: zjadanie swojskiego chleba w zeszłym roku :)
{Pon. nic z tego, Wt. 3 osoby, Śr. 5 osób, Czw. 5 osób}

czwartek, 3 grudnia 2015

Renia 32

02.12.15 Renia w towarzystwie dwóch innych kaczek i kaczora spaceruje po wybiegu dla drobiu.  Często przystają przy siatce i w jakiś kaczy sposób porozumiewają się ze stadkiem kaczych sąsiadów. Zimowy czas nie jest tym najlepszym dla drobiu, ale zimno i mokro najbardziej chyba gnębi kurzy ród. Na chudych patykowatych nogach, kury wydają się ciągle zmarźnięte i wychłodzone. Na jajkach biznesu też nie zrobimy. Wystarcza ich ostatnio tylko dla nas. 2-3 sztuki dziennie zaspokaja podstawowe potrzeby, ale już podzielić się z kimś nie ma czym.

środa, 2 grudnia 2015

pomysły

... gdzieś odpłynęły
wszystko co mi przychodzi do głowy, pcha się na klawiaturę... jest zbyt osobiste, prywatne, dekonspirujące..........

jesienną piosenkę przypomnę Tamara Kalinowska

nie płaczę, jesienny wiatr chcę zagłuszyć trochę....

a tak mi się marzył: codzienny post do końca tego roku......


poniedziałek, 30 listopada 2015

zaskoczona

..byłam,

rzadko oglądamy program "Jaka to melodia"

w niedzielę przypadkiem włączona jedynka, nikt nie zmienił kanału. I na początku moja ulubiona piosenka od lat, używana niezmiennie jako dzwonek komórki, kiedyś SMS-a, a dziś jako połączenie przychodzące. Wgrywana na kolejne zmieniające się aparaty.
I mogłam posłuchać ją w programie. Potem moje zainteresowania zmieniły kierunek i (pokój).

Nagle:
krzyki, hałas, wołanie 
- w tym samym programie, jako ostatnia leci druga z moich ulubionych piosenek, wieloletni dzwonek mojego telefonu. 
Jak bardzo zapamiętany przez domowników, że ważne było, abym przybiegła posłuchać.... 


Moje zdumienie było ogromne, to jakby trafić w lotka?
Dobry humor na wieczór gwarantowany.....

sobota, 28 listopada 2015

skorzystałam

...w listopadzie z czterech zaproszeń na kawę

- smaczny zielony jacobs (zapraszająca zapytała jaką kawę mają w ofercie) z dużym kawałkiem tortu orzechowego w klimatycznym miejscu stylizowanym na dawne czasy. Oczarowała nas podstawka (ze zwykłej drewnianej deski do krojenia) z trzema grubszymi świeczkami. Proste, a jakie efektowne.
- ja kawę latte z małym ciasteczkiem serduszkiem reszta lody......
- kolejna była pięknie podana kawa w wersji elegance w filiżankach z talerzykami z mojego kochanego serwisu Iwona, była i cukierniczka i dzbanuszek do mleka, całość ze złotym paskiem.
- z racji tego, ze mieliśmy 30 minut czasu, szybkie latte w ciekawej szklance przed seansem kinowym.

Byłam jednak na Listach do M2, film bardzo mi się podobał, łzy wzruszenia przemieniały się w głośny śmiech. Dostrzegłam w filmie sporo nawiązania do polskich realiów, teksty- takie jak spotykamy w naszym życiu. Polecam, jeśli ktoś chce spędzić miłe popołudnie. Warto jednak przed pójściem odświeżyć Listy do M, aby lepiej zrozumieć powiązania bohaterów.

piątek, 27 listopada 2015

coś

... szalonego można zrobić?
- pójść do nieznajomej fryzjerki podciąć grzywkę....

- podciąć grzywkę, grzywkę... tylko grzywkę???
była dziewczyna tak zdezorientowana, że szybciutko paragon na 2 złote mi wystawiła, jak Urząd S. przykazał, a moja ulubiona PIwonka jakąś przerwę ma w działalności i musiałam posiłkować się nieznajomą zdziwioną fryzjerką........

czwartek, 26 listopada 2015

trzy razy p


do poczytania:
może ktoś potrzebuje przed świętami, do grudniowej niespodzianki

etykiety na butelkę wina w prezencie 


do posłuchania:
jeszcze jesiennie  już jesień 

do przygotowania:
koktajl jagodowy z zamrożonych latem owoców leśnych (najlepiej w wersji pół na pół)
jagody mrożone, mleko
zamrożony mus jagodowy z jogurtem lub mlekiem

środa, 25 listopada 2015

oświeć.......

pomrugało, popipało,  mrugnęło jeszcze raz, wysiadła jedna faza prądu i zniknęło światło na całym osiedlu.
Oświeć !!!, poświeć !!!, kto wyłączył Teleexpress??? gdzie latarki !!!!

Dobrze, że kilka świeczek dawało słaby blask światła, a ile zabawy i radości było w zapalaniu wszystkiego co miałam w domu.
Pozwoliłam, a co, to tylko pół godzinki trwało.....

wtorek, 24 listopada 2015

But mnie tłoczi 4

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, a w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy. Niestety prawdopodobieństwo usłyszenia tego zwrotu jest już nikłe. 

 

 ostatnio rozmawialiśmy o kaszubskich nazwach posiłków: 

frysztik-  śniadanie

( frisztëk ; drugie ~ - pòdpôłnik )

pełnie- obiad

( pôłnié )

wieczerza- kolacja

( wieczerzô )

 

 

zdarza się, że używamy tych słów w domu......

przykładowy frisztik: chleb z wursztą (leberką, krwawą lub mięsną wędzoną) lub kanapki z okrasą


Staram się zbierać okruchy historii, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.
 

"But mnie tłoczi"

"but mnie tłoczi" 2

But mnie tłoczi 3

poniedziałek, 23 listopada 2015

Renia 31

22.11.15  Ciągłe deszcze sprawiały, że wybieg dla drobiu przypomina bagno, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Do spacerów nadaje się tylko górna część terenu i tam podrzucam Reni i innym ptakom domowym odpadki z kuchni.
Ale w końcu deszcze ustały i jutro lub pojutrze teren powinien się osuszyć.


Do stada podwórkowego dołączył królik, którego młodzież  nie oddała przeznaczeniu ...

niedziela, 22 listopada 2015

na listy do em dwa

... postanowiłam zorganizować wypad do kina:
  • rozmowa dwa tygodnie temu z Kasią? organizujemy wypad do kina?- tak na listy do M2- chciałabym pójść!
  • kilka telefonów, kilka esemesów, gorąca linia,-  tłumaczeń też kilka- ale marzenie jest: obejrzeć nowy polski film, a co!
  • nasze małe miasteczko: premiera 21, nie 13 listopada jak w każdym prawdziwym kinie
  •  organizacja: nasze auto zapełnione, organizuję drugi samochód...-  Be zabierzesz dziewczyny i Kasię o 18 do kina?- to nie jest możliwe- inne plany na 18 mamy (!)
  • zbieramy się o 17.15, stoimy (ja stoję) w kolejce do kasy. A..Kasia tam jest- sprytna Dziewczyna wiedziała- jak marzenie zrealizować???
  • dla nas biletów na seans o 18-  BRAK (niesprawiedliwie opierdzielam kasjerkę o brak kartki i informacji- PO CO stoję w 10 minutowej kolejce?
  • wypad do siostry, na "internecie" oglądamy: listy do M (część pierwszą)
  • wieczór cudowny, lepszy niż dwugodzinny seans filmowy- TO WIEMY NA ! 100 PROCENT
więc co? kolejny listopadowy prztyczek, stoimy w kolejce po bilet na seans filmowy: biletów zabrakło!! to moje szczęście, czy pech???

sobota, 21 listopada 2015

tło

to tylko tło?
okazało się, że nie tylko... to był powód do uśmiechu, radości, chwili przyjemności. Okazało się, że nie tylko ja je polubiłam....
Gdy zaczynałam przygodę z blogiem modne były tła kolorowe, sugerujące zainteresowania. Nikt wtedy nie narzucał nikomu kolorów, odstępów, rozmiarów czcionki i ruszających się zdjęć...

Kolorowy Świat Nessy

Zaczynałam przygodę w listopadzie, pięć lat temu. Modne były wtedy typowe szablony bloggera typu: ZNAK WODNY i inne kolorowe różnych autorów. Często można było trafić na kolorowe, piękne szablony Nessy. Niektóre blogerki zamawiały wręcz u Niej te piękne prace.
Czy uda mi się je kiedyś odzyskać..., dziś tego nie wiem.

piątek, 20 listopada 2015

chyba zapamiętam.....

listopadowe prztyczki w nos....
dla pewności zapiszę sobie:
- trzy żarówki w kotłowni, w dziwny sposób padały jedna za drugą....
- awaria grzałki ciepła w mojej zmywarce
- prawdopodobne uszkodzenie mechaniczne dysku zewnętrznego z archiwum...
- kupiony w marcu laptop (z tych tańszych) okazał się niewypałem, ten model tak ma-> dość sporo informacji w sieci, co z tego, że sprawdzonych gdy się zepsuł, a nie przy zakupach...
- auto młodszego nie chce opuścić warsztatu...

- i teraz.... ulubiony szablon na moim blogu.... już go nie mam

Ktoś mi kiedyś powiedział, że lepsze trzy mniejsze problemy niż jeden dużej wagi....
jutro mija kolejna rocznica jego urodzin, tylko Jego już nie ma.....

eM przypomniałaś Preisnera- dziękuję- posłuchałam tej piosenki   ......
wtedy też słuchałam (!)
a to wszystko miało trwać......




***********
 Wystąpił jakiś problem z moim szablonem, przywrócenie kopii zapasowej z kwietnia nie pomogło, tak jakby szablon stracił ważność? 
- zainstalowałam tymczasowo typowy szablon z Projektanta szablonów Bloggera

czwartek, 19 listopada 2015

powiedz

..komuś o swoich planach, to coś odwrotnego masz zagwarantowane?

Ze stu procentowa pewnością opowiadałam:
- koniec przetwórstwa na ten rok, niczego więcej nie zaprawiam, nie "słoikuję". Koniec.

Dwa dni później:
półtora worka marchewki, dwanaście kilogramów kapusty do kiszenia i zapieraj się człowieku, że nie będzie przerabiania....

I pierwszy raz w życiu:  kiszona kapusta
kapusta kiszona kiszenie kapusty
raczej małej wiary jestem- czy to kiszenie się uda
  • garnek kapusty na kiszenie w połowie zapełniony ubitą kapustą (12 kg poszatkowanej kapusty z marchwią i 0,25 dag soli)
Przepis na kiszoną kapustę zalaną solanką u Domu z mozaikami
Wystąpił jakiś problem z moim szablonem, przywrócenie kopii zapasowej z kwietnia nie pomogło, tak jakby szablon stracił ważność? 
- zainstalowałam typowy szablon z Projektanta szablonów Bloggera

środa, 18 listopada 2015

zapalam

... już świeczki w lampionach, ale chyba zbyt świąteczny to nastrój


z poczuciem winy: jeszcze (ciągle).. listopad jest...

wtorek, 17 listopada 2015

przyda się 3

kokosowiec- pyszne ciasto do popołudniowej kawy
przyda się?
- przepis ze starego zeszytu, wykorzystuję go gdy w lodówce zostanie końcówka śmietany lub zbyt długo stoi już tam masło. Przepis stary, a wykonanie sposobem bardzo nowoczesnym. Składniki na ciasto wszystkie razem ubijam w malakserze. Naczynia które wykorzystuję: malakser, 1 szklanka, którą najpierw rozsypuję cukier, szklanka. do malaksera, szklanka do garnuszka na polewę. Potem dopiero używam ją do mąki i na końcu do śmietany. Garnuszek do polewy, 2 łyżki i blaszkę do ciasta Ilość kokosu: wsypuję ok 150 gram.
Piekę 20 minut w temp 200 stopni. Piekarnik włączam wcześniej- gdy zaczynam mieszać ciasto. 

Kokosowiec

Przepis na ciasto, w którym wykorzystamy pozostałą śmietanę lub masło

dla smakoszy kokosu to prawdziwy przysmak

 

poniedziałek, 16 listopada 2015

"smutan"

Tłumaczenia na język kaszubski:

lëstopadnik 
smùtan 
-  jedenasty miesiąc w roku: listopad

czy on aż taki smutny? bo ja wiem....

sobota, 14 listopada 2015

3xp

do posłuchania: nie wierz nigdy kobiecie

do poczytania:

OBYWATEL.GOV.PL

Każdą sprawę, którą chcesz załatwić w urzędzie, traktujemy jak usługę, którą wykonujemy dla Ciebie. Chcemy, żebyś załatwił tę sprawę szybko i sprawnie, dlatego zbieramy nasze usługi w jednym miejscu i opisujemy w prosty i przystępny sposób.


do przygotowania:
Caprese – rodzaj sałatki pochodzącej z regionu Kampania w południowych Włoszech. Przyrządza ją się z pokrojonych w plastry pomidorów oraz mozzarelli przełożonych na przemian, polanych sosem z oliwy z oliwek posypanych grubo zmielonym pieprzem i udekorowanych liśćmi bazylii. Ma ona odzwierciedlać włoską flagę. ( z Wikipedii)

gdy szukałam opisu sałatki do posta, podejrzałam grafiki z wersji przygotowania sałatki, gdyby nie blog nie wpadłabym na ten pomysł. I ułożenie nie zmieniało by się nigdy. A takie piękne propozycje mogę podejrzeć tu



u mnie caprese po kaszubsku- podmieniam mozzarellę na prawdziwy wiejski twaróg  z mleka prosto od krowy. Plastry twarogu posoliłam wcześniej solą morską i pozwoliłam im poleżeć na desce....
Pomysły na pokrojenie sera w ładne pół krążki testowałam już kilkakrotnie, a tu post poszerzył moje horyzonty grafiką znaleziona w Google. Ale uśmiecham się sama do siebie. Takie proste rozwiązanie, a na nie wpadłam.

piątek, 13 listopada 2015

gromadzimy

... zapasy na zimę
Lubię ten czas kolorów, barw, zwolnionego tempa (wiem, że nie u wszystkich to możliwe)
jesień owocarka orzechy gruszki
Trochę jesiennych kolorów i chwalę się, nowa owocarka jest prześliczna, staram się aby była zawsze wypełniona.



- poprzednia owocarka 

czwartek, 12 listopada 2015

dom...

domek dla kota
Fiona ma dom- na zimę. W środku upchnęłam starą kurtkę z polarem i kołnierzem z misia. Polubiła kotka ten dom. Jeśli ją wołamy, wychodzi przez półokrągłe drzwiczki.




Kotka pchała się do piwnicy- dosłownie- mała szpara w drzwiach, a kupka futra już była w środku,
nie mamy kociego wyjścia z piwnicy, okienka też nie możemy otwierać na stałe....- był problem.
Ale Dziewczyny potrafią, dom Fiony przygotowany z domku innego kota.

kocie sprawy można podejrzeć tu

wtorek, 10 listopada 2015

Renia 30

09.11 u Reni wszystko w porządku, stara bieda jak to mówią tu u nas.

Czas przynieść z lasu zeschnięte liście dębu i ułożyć je w gniazdach kur, jako naturalny odstraszacz kurzych pcheł. Wprawdzie nie zauważyłam pcheł u kur, ale można zastosować je również profilaktycznie.

Tą informację i inne cenne rady dotyczące drobiu znalazłam na blogu Agatek Mix.

Któraś z kur znosiła duże jajka. Kryły w sobie tajemnicę: dwa żółtka.
Jajka sadzone z jajek o podwójnych żółtkach. Radko komu przytrafia się taka smaczna radość :)

poniedziałek, 9 listopada 2015

przyjacółka

moja najlepsza, najbliższa- straciła ciepło. Przestała ogrzewać,  podgrzewać, działać na gorąco.



W mojej zmywarce zepsuła się grzałka, ciężkie dni przede mną. I gdzie ja taką drugą najlepszą znajdę????

sobota, 7 listopada 2015

przyda się 2

przyda się?
- zamrożona porcja potartych warzyw

Od kilku lat jesienią przygotowuję porcję potartych na tarce warzyw, zmieszanych z posiekanymi zielonymi liśćmi. W skład takiej mieszanki wchodzą: marchewka, seler korzeń, pietruszka korzeń i natka, por, lubczyk jeśli mam liście selera również.
Czasami potrzebuję całą porcję mrożonki, a czasem łyżkę czy dwie. Sprawdza się doskonale, gdy akurat nie mamy w domu żadnej włoszczyzny i nie mamy możliwości wyjścia do sklepu.
Dla mnie to po prostu taka mrożona jarzynka, która podkręci smak zapiekanego w naczyniu żaroodpornym kurczaka, wzbogaci rosół z ryby do którego potrzebuję tylko niewielką ilość warzyw, czy może stanowić doskonałą bazę sosu do makaronu.
seler, marchew, pietruszka, por, maggi, do jednej porcji dodałam obraną ze skórki i drobno pokrojoną paprykę.

W mojej kuchni to potrzebny przydaś  do różnych zadań, a raczej dań.


Możemy taką jarzynkę przygotować również z nadwyżki warzyw, których nie zużyliśmy i by się nam zmarnowały.

piątek, 6 listopada 2015

bez tytułu

mądrowałam się, że ktoś mi zrobił dzień?
to tym razem, mam prawdziwszy powód do zmartwień. Ten PAN to mi urzędowo załatwił dzień- tym razem. Kropka.

czwartek, 5 listopada 2015

Renia 29

04.11. między innymi kaczkami, kurami, kogutem i jedną gęsią szybko przebiega po wybiegu Renia, najpierw przez chwilę zastanawia się, czy to co rzuciłam przez ogrodzenie jej zasmakuje. Dopiero potem podbiega i szybko stara się wyłapać smaczniejsze kawałki chleba bez skórki, czy obierki od ogórka. Dziobie przy tym zbyt natarczywe kury, które chcą być szybsze od niej.

Gniazdo jednak nie należy do Reni, jajka znosiła tam inna kaczka. Na dzień dzisiejszy ma tam 3 jajka, i niestety nie ma co liczyć na jakiś wylęg kaczątek. Bo i pora nie taka i ilość jaj mała. W tym roku nic z tego.....

środa, 4 listopada 2015

„zrobić komuś dzień”

ostatnio kilka razy spotkałam się z tym zwrotem, i w życiu i w sieci.
W zasadzie w dobrym tego kontekście.
Zaciekawiło mnie, gdy rano spotkałam pewną osobę i po prostu: zrobiła mi dzień - skwaszony i drażliwy tym razem.



- poszukałam wyjaśnień i zwrot okazuje się spolszczeniem angielskiego zdania: „Made my day”,  (zwrotu stosowanego aby określić, że coś pozytywnie wpłynęło na czyjś nastrój danego dnia, poprawiło humor)

wtorek, 3 listopada 2015

3xp

do posłuchania:
żółty jesienny liść
do poczytania:
czy dzieci mogą mówić do dorosłych po imieniu

do przygotowania:
jesienny bigos z suszonym borowikiem
każdy chyba ma ulubiony przepis na bigos. U mnie najczęściej w bigosie ląduje to co jest po prostu w lodówce.

poniedziałek, 2 listopada 2015

a dziś jeszcze

niezły bigos będzie......

Tyle próśb było o tę mieszaninę kwaśnej i słodkiej kapusty,  że szukam: suszonych grzybów, suszonych śliwek, listków laurowych, pieprzu ziołowego  itp...........

sobota, 31 października 2015

piątek, 30 października 2015

czasem

.......... mam szczęście

kolizja drogowa, korek na kilkadziesiąt samochodów. Czas oczekiwania na przejazd około godziny. Za mną zatrzymuje się miejscowy weterynarz, zna dokładnie leśne i polne objazdy. Odjeżdżamy w prawo i prowadzi mnie leśnymi drogami. Objeżdżamy miejsce wypadku w 10 minut.
Szczęśliwe przypadki: leśna droga, na wysokości której się zatrzymałam i osoba znająca objazd podjeżdża zaraz za mną.



W wypadku nikt nie ucierpiał, a ja nie musiałam czeka , aż odblokują drogę.

czwartek, 29 października 2015

nastolatki słuchają

taka ciekawostka, gdyby ktoś był zainteresowany....


Jain - Come
- ciekawy teledysk

 
Natalia Nykiel - Bądź duży
- ciekawe fragmenty tekstu,
 
 Mam dosyć już chłopców, co nie potrafią mnie zaskoczyć......
Nieopatrznie zaśpiewałam:
 Chcę mężczyzny, co wywróci mój świat
i porwie nagle
 -  nie sadziłam tylko, iż w wir malowania.........

środa, 28 października 2015

chyba jednak....

mały remoncik trwa.....

- chyba parapet wymienimy
- trzeba ten parapet wymienić!
- to może jeszcze grzejnik???....
- nie!!! bo wtedy ugrzęźniemy z remontem na tydzień.... A przecież nie cieknie...

wtorek, 27 października 2015

poniedziałek, 26 października 2015

przyda się

przyda się?
- nóż obieraczka
już kilka osób zwróciło na nią uwagę:
  • Twój nóż cienko obiera
  • obieraczka- moją trudno się obiera, a Twoja śmiga szybciutko
  • tak cienko obierasz te skórki? a ten ostry koniec?- to do wykrawania oczek
kupiłam raz obieraczkę, potem trafiłam promocję za 5 złoty: obieraczka fackelmann w nazwie było: do pomidorów. Ale ja obieram wszystko: ziemniaki, marchew, seler, pietruszkę, jabłka, gruszki, i paprykę do mrożenia.
 Dla mnie prawdziwy przydaś-> za pięć złoty kupiony. Tyle wtedy kosztowała w promocji.
obieraczka do warzyw przyda się
pożyteczna obieraczka, bo modeli różnych firm jest dużo. Tylko czasem są zupełnie nie poręczne i nie przydatne

sobota, 24 października 2015

przekichane

... mają osoby, które z jakiegoś powodu są same- już po rozstaniu z małżonkiem (lub małżonką)


Wkurza mnie rozmowa o drugiej połówce po rozstaniach. A podczas rozmowy i spotkań towarzyskich zawsze znajdą się wszechwiedzący, którzy muszą poinformować o tym co robi, gdzie i z kim bywa były małżonek.

piątek, 23 października 2015

spacer (czyli na grzyby)

spacer po lesie ma swoje dobre strony
Nazywamy to wypadem na grzyby.
- Jedziemy?- porozumiewawcze spojrzenie
- Jedziemy!!!
Czasami jesteśmy z  powrotem po 1.5 godziny. Często zabieramy ze sobą kogoś.... Ciocię, Wujka, Dużych, Panią eM, kilka razy Dziadków...

Wszyscy lubią te nasze wyjazdy, dodatkowo ze zbiorem grzybów, które często dostają :)))


czwartek, 22 października 2015

gąski 2015

sezon uważamy za rozpoczęty

grzyb gąska zielonka rośnie od października do grudnia, w borach sosnowych na piaszczystej glebie z dużą ilością porostów, prawie zawsze w dużym skupisku.


gąski pachnące lasem, można usmażyć w panierce z mąki i jajka, można podsmażyć krajankę z boczkiem i cebulką lub przygotować marynaty octowe



gąska zielonka


środa, 21 października 2015

Renia 28

20.10. Renia pilnowała dziś bardzo, aby wyłapać najlepsze kąski chleba. Dla niej to te bez skórki, bo wtedy zdąży połknąć je przed dziobem nadbiegającej szybko kury.

Do stada dołączyły na przechowanie dwie gęsi: Żarówy. Dlaczego taka nazwa? Bo są oznaczone specjalną zielono-żółtą farbą w sprayu, taką do oznaczania palików.

"Moje ulubione wpisy o Reni i reszcie ferajny są jak promyk słońca z rana.Oczami wyobraźni widzę tę gromadkę."
specjalnie dla Wioliny -  kurze maleństwa

wtorek, 20 października 2015

Renia 27

19.10 jednak z Reni to taka prawdziwa kaczka -dziwaczka. Po raz kolejny zmyliła naszą czujność i udawała, że to jej gniazdo. A to nie prawda. Jajka znosiła jedna z kaczek staropolskich.

Z zaprzyjaźnionego kurnika: kura wysiedziała 10 jajek i są kurczątka. Pomysłowa kwoka zrobiła gniazdo w drzewie przygotowanym do pocięcia na zimę. Na szczęście po przeniesieniu do kurnika, nie porzuciła swoich 13 jajek  i maleństwa wylęgły się.
Zaskoczenie i radość były ogromne. Kurczaki były głównym tematem wesołych rozmów przez kilka dni.

poniedziałek, 19 października 2015

oswajam nowe 4

oswajam zmiany, oswajam nowe,

- na warsztaty pojechałam do miejsca w którym zaczynałam poprzednie "nowe" mojego życia. To, które tego lata zakończyłam. I dopiero tam na miejscu uświadomiłam sobie, że to następna klamra zamykająca ten etap. Potrzebuję takich widocznych, świadomych dowodów, aby zapewnić siebie, że dobrze zrobiłam. Kończąc poprzedni czas.
- okres adaptacji zbliża się ku końcowi, ale we mnie jeszcze trochę to potrwa.......

sobota, 17 października 2015

prośba

- technologia  (!!!)
- technologia poproszę......


czterdzieści minut wcześniej przechwyciłam komórki, na różańcowej byliśmy....

komentarz z boku:
- Pani IM zabrała komórki?
- po co mam na nich krzyczeć po fakcie? Lepiej przetrzymać 40 minut?

piątek, 16 października 2015

trzy razy na p

 do poczytania:
u Alicji
Odetchnij i poczuj na czym polega życie, zacznij je smakować i delektować się tym co jest i doceń to co masz.”- 

do posłuchania:
światem zaczęła rządzić jesień....

do przygotowania: 
 
gruszki, jesień, żurawina
prosty i szybki deser z gruszek i dżemu z żurawiny


- gruszki prosto z drzewa zamykam w słoiki, tak najprościej: kilka gruszek gotuję na kompot, do zjedzenia, a dodatkowo wlewam gorące do 2 lub 3 słoików, które zaciągają się pod wpływem wrzątku. Mam za kilka dni wtedy szybki deser. Te dwa małe słoiczki dostała moja chrześniaczka studentka, bo uwielbia na śniadanie naleśniki z różnymi dodatkami i często podsyła mi zdjęcia takich wesołych dań.

przypominam: dziś 16.10 więc to światowy dzień chleba

czwartek, 15 października 2015

przyznać się?

 .. że zauważyłam małą niedoskonałość?
- ta czynność należy do moich zadań, tak wyszło, że wykonał ją facet. Praktycznie w stu procentach mu wyszło, jest mały minusik...
Pochwaliłam uczciwie--------  wypomnieć szczegół czy przymknąć oko?

Nie potrafię się zdecydować........, jeszcze nad tym myślę......

"nastempną razą" prawdopodobnie ja to i tak zrobię

środa, 14 października 2015

na warsztacie

... serowarskim
z zaskoczeniem stwierdziłam, że to był dobry pomysł by pójść na warsztaty.
W bardzo prosty, naoczny i przystępny sposób podana dawka podstawowej wiedzy o produkcji sera. Dla doświadczonych osób produkujących sery to może było mało. Dla osób, które jeszcze się nie spotkały z produkcją, porcja wiedzy i praktyki (i sera) podana w sposób wystarczający.
mleko, bakterie, podpuszczka, sól serowarska
warsztaty robienia sera, bardzo ciekawe doświadczenie. Kto ma okazję- warto zajrzeć.




Pierwszy raz wybrałam się na warsztaty, już czas mi pozwala..........., jeszcze chciałabym na ogrodowe.........


Zdecydowanie zaliczam do serii: pierwszy raz w życiu...

wtorek, 13 października 2015

w jakim

ja kraju żyję?
Poczta jest czynna od 9 do 16.30


* dąsam się, bo nic nie załatwiłam i drugi raz musiałam się wybrać......

poniedziałek, 12 października 2015

Renia 26

10.10. pierwsze przymrozki za nami, a Renia przygotowała gniazdo i ma już 5 jajek. Czy musi mieć przez cały czas niesienia kontakty z kaczorem, czy wystarczyły te sprzed niesienia ?

Na wybiegu znalazłam jajko, duże, wręcz ogromne. Lekko zielonkawe i podłużne. To jajko gęsi. Około 3 dni trzeba poczekać na następne. I nie wiem jak rozróżnić gęś i gęsiora.

sobota, 10 października 2015

po drodze

do mechanika mam spory kawałek
- zostawiam auto i nastawiam się na dłuższy spacer { zatrzymuje się przy mnie samochód: - czy panią zabrać do domu? - pyta z szerokim uśmiechem moja kumpela}
- odbieram auto, nastawiam się na dłuższy spacer i wychodzę z domu {widzę idącą  z torebką, moją sąsiadkę - jedziesz w stronę Mechanika? tak, to wsiadaj do mojego samochodu. Ucieszyłam się bardzo, bo jesienne wietrzysko z dużą siłą wieje}

piątek, 9 października 2015

3xp

(23)
do poczytania:
kapusta kiszona czy kwaszona

do posłuchania:
Jesień trwa
Rdzawych liści czas
Kaloszy,  peleryn i mgły
Jesień trwa

piosenka zespołu  Hey "Byłabym"

do przygotowania: 
surówka z kapusty kiszonej
szybka i prosta surówka do obiadu: jeśli listki są długie, porcję kapusty drobniej  kroimy  i wkładamy do miseczki, pieprzymy, posypujemy cukrem, dodajemy łyżeczkę dobrej oliwy. Jeśli ktoś lubi, możemy dorzucić trochę siekanej cebulki lub listek świeżej  bazylii. Gotowe.


 już było o ukiszonej kapuście

czwartek, 8 października 2015

niedopowiedzenie...

... wszystkiego--- nie jest nie prawdą?


- dokończenie wypowiedzi, jasne postawienie sprawy, itp...

na blogach jest wymagane?

środa, 7 października 2015

wtorek, 6 października 2015

Renia 25

04.10 chyba Renia zniosła jajko,

tylko, jak to w życiu bywa i u Reni czasem się dzieje pod górkę. Sąsiad przyłapał kaczkę u siebie i aby ją odróżniać od swojego stada, przyciął piórka na ogonku. Nam też wydawało się, że przesadza przelatując do sąsiadów, a próby nocowania na dachu kurnika nie spodobały nam się wcale. Pióra na skrzydle przycięte. A tu Renia niespodziankę robi- jajko niesie- a już wędrówek do kaczora nie będzie.....

poniedziałek, 5 października 2015

z zaskoczenia

... cios przychodzi z miejsca z którego najmniej się spodziewamy!

- oj, zaskoczona byłam!, niemile - z łezką...
- ciągle naiwna jestem (jak przestać?)

(wiem, nie wymagam wdzięczności! ale nieprzyjemne słowa bolą- kilka dni, i przejdzie mi)

sobota, 3 października 2015

kombinuję... woda z miodem

gdzie sprawdzić tę informację:

Pamiętaj, że woda z miodem pita na zimno powoduje, ze przybieramy na wadze, a ciepła powoduje wypłukiwanie z organizmu tłuszczu i chudnięcie


 załamałam się, bo od 2 miesięcy pijemy zimną...

dopisane: 22.10.15
i inne spojrzenie na ten sam temat: woda z miodem na zimno 


miód dodany do zimnej przegotowanej wody, po 10 godzinach wykazuje właściwości antybiotyczne silniejsze niż zjedzony w stanie nierozcieńczonym. Łyżeczka miodu, połowa szklanki wody. Dodatek soku z cytryny lub limonki zwiększy działanie bakteriobójcze i pozwoli lepiej oczyścić wątrobę.

piątek, 2 października 2015

szósty, siódmy, ósmy

zmysł mam chyba
często naprowadza mnie na sytuacje, gdy ktoś zachowuje się nieszczerze.
- ja głupia przekonana jestem o normalności, a wcale tak nie jest.......
  • - wychodzę z kluczykami, mam zamiar wyjechać, załoga wjeżdża i wysiada.... 
  • - wychodzę zanieść odpadki do kur, a tu wielkie poruszenie, szybkie biegi itp..... (wieczorem wydało się, że nie bez przyczyny i trochę tak za naszymi plecami)
  • - biegiem muszę skorzystać ... i przez okno widzę wsiadających do auta grzybiarzy. zaskoczenie wielkie w życiu nie spodziewałabym się tej pary razem, a wieczorem rozmawialiśmy........
  • udawane zdziwienie, ale plany były inne

po co zawsze się o tym dowiem? tak szybko prawda się wyda



czasem utworu hip-hopowego posłucham: 

Pezet - Szósty Zmysł

czwartek, 1 października 2015

czas jesieni

 pierwszego października można już dostrzec oznaki prawdziwej jesieni
- bardzo głośne w tym roku krzyki dzikich gęsi odlatujących na południe
- wiele osób narzeka na pchające się do domów myszy, co wróży podobno szybką zimę (na razie Fiona stróżuje pod drzwiami, więc nie zauważyłam gości)
- żołędzi pod dębem mnóstwo z czego skorzystała Ulijanka przynosząc ich wielką torbę. Podobno to również oznaka mroźnej i śnieżnej zimy.


brzoskwinie już pozbierane, a nawet przerobione na kompot


środa, 30 września 2015

dostrzeganie świata

bieg codzienności, szczegół dnia,
blog to dobre miejsce, aby je sobie zapisać i kiedyś przypomnieć...


codzienność zaskakuje mnie swoją intensywnością

w lasku sosnowym borowiki zbiera się  inaczej niż w lasach liściastych

wtorek, 29 września 2015

Renia 24

28.09. Renia chyba chce do kaczora?- takie pytanie usłyszałam- bo od dwóch dni spędza u nas cały dzień.

Pióra ma kaczka podcięte, a i tak potrafi przedostać się przez 150 cm płot. Chyba po prostu chce do kaczora, muszę się zgodzić z Sąsiadką.

poniedziałek, 28 września 2015

bukowe

- małe trudno znaleźć,
- spotkana w lesie kobieta powiedziała: ale dzidziusie, ale maleństwa
- zdrowotność: 95 %


borowiki, prawdziwki, grzyby, prawoki

sobota, 26 września 2015

każdego borowika,

trzeba wyczyścić, przekroić, sprawdzić- czy nie ma robaków, umyć- trzy razy, odgotować, zalać zalewą octową lub przeznaczyć do: smażenia, na sos borowikowy albo farsz na pizzę (zapiekankę)- czyli zamrozić odpowiednią porcję.
nasze ulubione: na sos borowikowy i marynowane w occie

piątek, 25 września 2015

prawdziwy grzyb

cieszy oko, wyzwala szczęście, smakuje wyśmienicie......
w lesie bukowym:
borowik w bukach
5 sztuk zmieściło się w kadrze, wokół było jeszcze pięć.
 Niektórzy na takich placykach potrafią znaleźć nawet 30 sztuk....

czwartek, 24 września 2015

środa, 23 września 2015

borowiki- dzień trzeci

w moim koszu ciągle najmniejsze ilości- rekord 11 sztuk
w jaki sposób Oni potrafią je znaleźć?
mój koszyk na pierwszym planie
zbieram, czyszczę, myję, kroję (do suszenia również) przerabiam, przerabiam
- za kilka dni wrócę na blogi :)

wtorek, 22 września 2015

w occie

przetwarzam
borowiki w occie, borowiki marynowane
marynowane borowiki- kostka
Lubimy dosyć kwaśną zalewę,
zagotować i zalać ugotowane grzyby:

  • 1 szklanka octu
  • 3 szklanki wody
  • 3 łyżeczki soli
  • 1 cebula, 1 łyżeczka gorczycy, kilka ziarenek ziela angielskiego, szczypta cukru
Zalewa jest z tych ostrzejszych. Jest kwaśna, borowiki przerabiają się dopiero po 24 godzinach. Trzeba uważać z ilością soli. Naprawdę płaska łyżeczka i z tych mniejszych rozmiarów. Zbyt duża ilość soli wyostrza jeszcze smak zalewy. Jeśli ktoś lubi łagodniejsze smaki to musi poszukać przepis w proporcjach ocet i woda-  1:4 lub nawet 1:5  i z większą ilością cukru.

poniedziałek, 21 września 2015

grzyb

na Kaszubach mówiło się: grzyb, czasem prawdziwy (wymawiane: prowdzewy)
- i każdy wiedział o jakich grzybach mówimy:
 
smaczne grzyby jadalne
grzyb prawdziwy, borowik


W innych regionach Polski nazywany: prawok,
cena skupowa 09.2015: (pon)- 20,00 zł,  (wt)-  21,00 zł
cena skupowa w październiku: 21.00 zł

sobota, 19 września 2015

byłam

zaproszona na pyszny wypiek, kiedyś podesłałam przepis i oto efekt:
smakowite i bardzo miłe spotkanie to było

inspiracja tu: chlebek pizza

piątek, 18 września 2015

kocie smuteczki

nasz młody kocurek zagrypiony jakiś
- zasmarkany, smutny, leżał cały czas w cieniu,
- upał mu dokuczył- schował się do zimnego budynku gospodarczego
- wieczorem przyszedł napić się wody z miseczki

czwartek, 17 września 2015

wrześniowe

...spojrzenie,
cieszą przed zimą kolory września

nagietki, hortensja
nagietki jakoś nie mogą się u mnie zadomowić. Mam je tylko jeden sezon, potem muszę siać lub sadzić od nowa.

środa, 16 września 2015

wywiad czy?

 wywiadówka? kto ile ma w ........?
 o... jestem wściekła- tylko na blogu nie mogę napisać- DLACZEGO lub z jakiego powodu...
tylko lub aż....
szkolna wywiad-ówka,  (?)

moja nauczycielka w klasie 1-3 mówiła:
podobno największe przekleństwo chińskie brzmi:
" bodajbyś cudze dzieci uczył"......


RODZICÓW szybko można zdenerwować, oj szybko


wtorek, 15 września 2015

wrześniowe popłudnie

 grzybów brak......
pozostaje więc usiąść przy kompocie z jeżyn (owoce mają twarde pestki, nie najlepiej kompot się udał)


Jerzy, jeże i jeżyny już 18 września, czas mija

poniedziałek, 14 września 2015

Renia 23

13.09  Reni  nie udało zaprzyjaźnić się z grupą kaczek biegusów, które chodzą wyprostowane i zadzierają dzioby do góry. Spryciara najbardziej lubi przesiadywać w piasku przy płocie z sąsiadami. Po drugiej stronie siatki jest stadko kaczek francuskich z kilkoma kaczorami. Eleganciki z nich, białe pióra i tylko kaczy łepek ustrojony jest kilkoma czarnymi piórami, nazywanymi przez nas   nastroszonym irokezem.

sobota, 12 września 2015

przydrożnie...

czyli jesienna niespodzianka od Pana J.
z cyklu: miłe niespodzianki, którymi czasem się chwalę
- rosły sobie te niespodzianki przy drodze do lasu............

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...