*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





piątek, 18 grudnia 2015

żurawinowo

w wersji:
- lekko z wodą ( z gazowaną- musuje jak z syfonu kiedyś)
- dietetycznie z jogurtem
- bardzo kalorycznie, ze śmietaną

żurawina do picia, jak zrobić żurawinę
porcja żurawiny  zimą to porządna dawka witaminy C

17 komentarzy:

  1. I dobra jest zurawina na problemy z układem moczowym. Warto sobie po troszku podjadać w ciagu dnia, jak sie człowiekowi czegos słodkiego zachce!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żurawina posmarowana na cieście biszkoptowym to dopiero poezja. mamy nawet specjalne ciasto nazywane wianuszek, do którego musi być użyty właśnie ten dżem.

      Usuń
  2. Dobry pomysł z tą żurawiną!Olga napisała to co chciałam powiedzieć! Pozdrawiam w piąteczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. napoje żurawinowe znane są ze swoich właściwości i lubiane też
      :)

      Usuń
  3. Kupuje czasem suszoną i jem zamiast cukierków, ale taka Twoja to wygląda jak deser z Hortexu, nie obrażając Cię oczywiście Alis.

    Dobrego dnia :))) i kwa, kwa, kwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale mi miło, ja tylko tak dla oka stroję te moje desery. Nie ma to porównania do Twoich (z)"ręcznych" zdolności :)

      Usuń
  4. Mam żurawinę, będę działać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mrożoną czy już przetworzoną z cukrem?

      Usuń
    2. przetworzoną :* tego kwasu bez cukru bym nie tknęła :) hehe

      Usuń
  5. Do pasztetów i pieczeni też jest super. U nas w tym roku żurawiny było mało, nie załapałam się niestety:(
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to żurawina do mięs, ale u nas niestety mało popularna, praktycznie tylko w restauracjach w postaci łyżeczki dżemu na talerzu przy mięsie.

      Usuń
  6. Z jogurtem poproszę. :D Mniam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najrzadziej robię, bo to bomba "kwaśności"

      Usuń
  7. u nas zurawiny nie ma ....znaczy moze gdzies tam jest ale malo popularna jest, wiec i ciezko kupic :( bo bym sobie wyprobowala :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas kupić można tylko w sezonie, więc kupujemy i przerabiamy, a część zamrażam. A smak znamy z domów rodzinnych, więc zawsze staram się porcję kupić

      Usuń

Komentarze mile widziane. Dziękuję bardzo za wpis :)

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...