*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





poniedziałek, 30 listopada 2015

zaskoczona

..byłam,

rzadko oglądamy program "Jaka to melodia"

w niedzielę przypadkiem włączona jedynka, nikt nie zmienił kanału. I na początku moja ulubiona piosenka od lat, używana niezmiennie jako dzwonek komórki, kiedyś SMS-a, a dziś jako połączenie przychodzące. Wgrywana na kolejne zmieniające się aparaty.
I mogłam posłuchać ją w programie. Potem moje zainteresowania zmieniły kierunek i (pokój).

Nagle:
krzyki, hałas, wołanie 
- w tym samym programie, jako ostatnia leci druga z moich ulubionych piosenek, wieloletni dzwonek mojego telefonu. 
Jak bardzo zapamiętany przez domowników, że ważne było, abym przybiegła posłuchać.... 


Moje zdumienie było ogromne, to jakby trafić w lotka?
Dobry humor na wieczór gwarantowany.....

sobota, 28 listopada 2015

skorzystałam

...w listopadzie z czterech zaproszeń na kawę

- smaczny zielony jacobs (zapraszająca zapytała jaką kawę mają w ofercie) z dużym kawałkiem tortu orzechowego w klimatycznym miejscu stylizowanym na dawne czasy. Oczarowała nas podstawka (ze zwykłej drewnianej deski do krojenia) z trzema grubszymi świeczkami. Proste, a jakie efektowne.
- ja kawę latte z małym ciasteczkiem serduszkiem reszta lody......
- kolejna była pięknie podana kawa w wersji elegance w filiżankach z talerzykami z mojego kochanego serwisu Iwona, była i cukierniczka i dzbanuszek do mleka, całość ze złotym paskiem.
- z racji tego, ze mieliśmy 30 minut czasu, szybkie latte w ciekawej szklance przed seansem kinowym.

Byłam jednak na Listach do M2, film bardzo mi się podobał, łzy wzruszenia przemieniały się w głośny śmiech. Dostrzegłam w filmie sporo nawiązania do polskich realiów, teksty- takie jak spotykamy w naszym życiu. Polecam, jeśli ktoś chce spędzić miłe popołudnie. Warto jednak przed pójściem odświeżyć Listy do M, aby lepiej zrozumieć powiązania bohaterów.

piątek, 27 listopada 2015

coś

... szalonego można zrobić?
- pójść do nieznajomej fryzjerki podciąć grzywkę....

- podciąć grzywkę, grzywkę... tylko grzywkę???
była dziewczyna tak zdezorientowana, że szybciutko paragon na 2 złote mi wystawiła, jak Urząd S. przykazał, a moja ulubiona PIwonka jakąś przerwę ma w działalności i musiałam posiłkować się nieznajomą zdziwioną fryzjerką........

czwartek, 26 listopada 2015

trzy razy p


do poczytania:
może ktoś potrzebuje przed świętami, do grudniowej niespodzianki

etykiety na butelkę wina w prezencie 


do posłuchania:
jeszcze jesiennie  już jesień 

do przygotowania:
koktajl jagodowy z zamrożonych latem owoców leśnych (najlepiej w wersji pół na pół)
jagody mrożone, mleko
zamrożony mus jagodowy z jogurtem lub mlekiem

środa, 25 listopada 2015

oświeć.......

pomrugało, popipało,  mrugnęło jeszcze raz, wysiadła jedna faza prądu i zniknęło światło na całym osiedlu.
Oświeć !!!, poświeć !!!, kto wyłączył Teleexpress??? gdzie latarki !!!!

Dobrze, że kilka świeczek dawało słaby blask światła, a ile zabawy i radości było w zapalaniu wszystkiego co miałam w domu.
Pozwoliłam, a co, to tylko pół godzinki trwało.....

wtorek, 24 listopada 2015

But mnie tłoczi 4

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, a w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy. Niestety prawdopodobieństwo usłyszenia tego zwrotu jest już nikłe. 

 

 ostatnio rozmawialiśmy o kaszubskich nazwach posiłków: 

frysztik-  śniadanie

( frisztëk ; drugie ~ - pòdpôłnik )

pełnie- obiad

( pôłnié )

wieczerza- kolacja

( wieczerzô )

 

 

zdarza się, że używamy tych słów w domu......

przykładowy frisztik: chleb z wursztą (leberką, krwawą lub mięsną wędzoną) lub kanapki z okrasą


Staram się zbierać okruchy historii, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.
 

"But mnie tłoczi"

"but mnie tłoczi" 2

But mnie tłoczi 3

poniedziałek, 23 listopada 2015

Renia 31

22.11.15  Ciągłe deszcze sprawiały, że wybieg dla drobiu przypomina bagno, w dosłownym tego słowa znaczeniu. Do spacerów nadaje się tylko górna część terenu i tam podrzucam Reni i innym ptakom domowym odpadki z kuchni.
Ale w końcu deszcze ustały i jutro lub pojutrze teren powinien się osuszyć.


Do stada podwórkowego dołączył królik, którego młodzież  nie oddała przeznaczeniu ...

niedziela, 22 listopada 2015

na listy do em dwa

... postanowiłam zorganizować wypad do kina:
  • rozmowa dwa tygodnie temu z Kasią? organizujemy wypad do kina?- tak na listy do M2- chciałabym pójść!
  • kilka telefonów, kilka esemesów, gorąca linia,-  tłumaczeń też kilka- ale marzenie jest: obejrzeć nowy polski film, a co!
  • nasze małe miasteczko: premiera 21, nie 13 listopada jak w każdym prawdziwym kinie
  •  organizacja: nasze auto zapełnione, organizuję drugi samochód...-  Be zabierzesz dziewczyny i Kasię o 18 do kina?- to nie jest możliwe- inne plany na 18 mamy (!)
  • zbieramy się o 17.15, stoimy (ja stoję) w kolejce do kasy. A..Kasia tam jest- sprytna Dziewczyna wiedziała- jak marzenie zrealizować???
  • dla nas biletów na seans o 18-  BRAK (niesprawiedliwie opierdzielam kasjerkę o brak kartki i informacji- PO CO stoję w 10 minutowej kolejce?
  • wypad do siostry, na "internecie" oglądamy: listy do M (część pierwszą)
  • wieczór cudowny, lepszy niż dwugodzinny seans filmowy- TO WIEMY NA ! 100 PROCENT
więc co? kolejny listopadowy prztyczek, stoimy w kolejce po bilet na seans filmowy: biletów zabrakło!! to moje szczęście, czy pech???

sobota, 21 listopada 2015

tło

to tylko tło?
okazało się, że nie tylko... to był powód do uśmiechu, radości, chwili przyjemności. Okazało się, że nie tylko ja je polubiłam....
Gdy zaczynałam przygodę z blogiem modne były tła kolorowe, sugerujące zainteresowania. Nikt wtedy nie narzucał nikomu kolorów, odstępów, rozmiarów czcionki i ruszających się zdjęć...

Kolorowy Świat Nessy

Zaczynałam przygodę w listopadzie, pięć lat temu. Modne były wtedy typowe szablony bloggera typu: ZNAK WODNY i inne kolorowe różnych autorów. Często można było trafić na kolorowe, piękne szablony Nessy. Niektóre blogerki zamawiały wręcz u Niej te piękne prace.
Czy uda mi się je kiedyś odzyskać..., dziś tego nie wiem.

piątek, 20 listopada 2015

chyba zapamiętam.....

listopadowe prztyczki w nos....
dla pewności zapiszę sobie:
- trzy żarówki w kotłowni, w dziwny sposób padały jedna za drugą....
- awaria grzałki ciepła w mojej zmywarce
- prawdopodobne uszkodzenie mechaniczne dysku zewnętrznego z archiwum...
- kupiony w marcu laptop (z tych tańszych) okazał się niewypałem, ten model tak ma-> dość sporo informacji w sieci, co z tego, że sprawdzonych gdy się zepsuł, a nie przy zakupach...
- auto młodszego nie chce opuścić warsztatu...

- i teraz.... ulubiony szablon na moim blogu.... już go nie mam

Ktoś mi kiedyś powiedział, że lepsze trzy mniejsze problemy niż jeden dużej wagi....
jutro mija kolejna rocznica jego urodzin, tylko Jego już nie ma.....

eM przypomniałaś Preisnera- dziękuję- posłuchałam tej piosenki   ......
wtedy też słuchałam (!)
a to wszystko miało trwać......




***********
 Wystąpił jakiś problem z moim szablonem, przywrócenie kopii zapasowej z kwietnia nie pomogło, tak jakby szablon stracił ważność? 
- zainstalowałam tymczasowo typowy szablon z Projektanta szablonów Bloggera

czwartek, 19 listopada 2015

powiedz

..komuś o swoich planach, to coś odwrotnego masz zagwarantowane?

Ze stu procentowa pewnością opowiadałam:
- koniec przetwórstwa na ten rok, niczego więcej nie zaprawiam, nie "słoikuję". Koniec.

Dwa dni później:
półtora worka marchewki, dwanaście kilogramów kapusty do kiszenia i zapieraj się człowieku, że nie będzie przerabiania....

I pierwszy raz w życiu:  kiszona kapusta
kapusta kiszona kiszenie kapusty
raczej małej wiary jestem- czy to kiszenie się uda
  • garnek kapusty na kiszenie w połowie zapełniony ubitą kapustą (12 kg poszatkowanej kapusty z marchwią i 0,25 dag soli)
Przepis na kiszoną kapustę zalaną solanką u Domu z mozaikami
Wystąpił jakiś problem z moim szablonem, przywrócenie kopii zapasowej z kwietnia nie pomogło, tak jakby szablon stracił ważność? 
- zainstalowałam typowy szablon z Projektanta szablonów Bloggera

środa, 18 listopada 2015

zapalam

... już świeczki w lampionach, ale chyba zbyt świąteczny to nastrój


z poczuciem winy: jeszcze (ciągle).. listopad jest...

wtorek, 17 listopada 2015

przyda się 3

kokosowiec- pyszne ciasto do popołudniowej kawy
przyda się?
- przepis ze starego zeszytu, wykorzystuję go gdy w lodówce zostanie końcówka śmietany lub zbyt długo stoi już tam masło. Przepis stary, a wykonanie sposobem bardzo nowoczesnym. Składniki na ciasto wszystkie razem ubijam w malakserze. Naczynia które wykorzystuję: malakser, 1 szklanka, którą najpierw rozsypuję cukier, szklanka. do malaksera, szklanka do garnuszka na polewę. Potem dopiero używam ją do mąki i na końcu do śmietany. Garnuszek do polewy, 2 łyżki i blaszkę do ciasta Ilość kokosu: wsypuję ok 150 gram.
Piekę 20 minut w temp 200 stopni. Piekarnik włączam wcześniej- gdy zaczynam mieszać ciasto. 

Kokosowiec

Przepis na ciasto, w którym wykorzystamy pozostałą śmietanę lub masło

dla smakoszy kokosu to prawdziwy przysmak

 

poniedziałek, 16 listopada 2015

"smutan"

Tłumaczenia na język kaszubski:

lëstopadnik 
smùtan 
-  jedenasty miesiąc w roku: listopad

czy on aż taki smutny? bo ja wiem....

sobota, 14 listopada 2015

3xp

do posłuchania: nie wierz nigdy kobiecie

do poczytania:

OBYWATEL.GOV.PL

Każdą sprawę, którą chcesz załatwić w urzędzie, traktujemy jak usługę, którą wykonujemy dla Ciebie. Chcemy, żebyś załatwił tę sprawę szybko i sprawnie, dlatego zbieramy nasze usługi w jednym miejscu i opisujemy w prosty i przystępny sposób.


do przygotowania:
Caprese – rodzaj sałatki pochodzącej z regionu Kampania w południowych Włoszech. Przyrządza ją się z pokrojonych w plastry pomidorów oraz mozzarelli przełożonych na przemian, polanych sosem z oliwy z oliwek posypanych grubo zmielonym pieprzem i udekorowanych liśćmi bazylii. Ma ona odzwierciedlać włoską flagę. ( z Wikipedii)

gdy szukałam opisu sałatki do posta, podejrzałam grafiki z wersji przygotowania sałatki, gdyby nie blog nie wpadłabym na ten pomysł. I ułożenie nie zmieniało by się nigdy. A takie piękne propozycje mogę podejrzeć tu



u mnie caprese po kaszubsku- podmieniam mozzarellę na prawdziwy wiejski twaróg  z mleka prosto od krowy. Plastry twarogu posoliłam wcześniej solą morską i pozwoliłam im poleżeć na desce....
Pomysły na pokrojenie sera w ładne pół krążki testowałam już kilkakrotnie, a tu post poszerzył moje horyzonty grafiką znaleziona w Google. Ale uśmiecham się sama do siebie. Takie proste rozwiązanie, a na nie wpadłam.

piątek, 13 listopada 2015

gromadzimy

... zapasy na zimę
Lubię ten czas kolorów, barw, zwolnionego tempa (wiem, że nie u wszystkich to możliwe)
jesień owocarka orzechy gruszki
Trochę jesiennych kolorów i chwalę się, nowa owocarka jest prześliczna, staram się aby była zawsze wypełniona.



- poprzednia owocarka 

czwartek, 12 listopada 2015

dom...

domek dla kota
Fiona ma dom- na zimę. W środku upchnęłam starą kurtkę z polarem i kołnierzem z misia. Polubiła kotka ten dom. Jeśli ją wołamy, wychodzi przez półokrągłe drzwiczki.




Kotka pchała się do piwnicy- dosłownie- mała szpara w drzwiach, a kupka futra już była w środku,
nie mamy kociego wyjścia z piwnicy, okienka też nie możemy otwierać na stałe....- był problem.
Ale Dziewczyny potrafią, dom Fiony przygotowany z domku innego kota.

kocie sprawy można podejrzeć tu

wtorek, 10 listopada 2015

Renia 30

09.11 u Reni wszystko w porządku, stara bieda jak to mówią tu u nas.

Czas przynieść z lasu zeschnięte liście dębu i ułożyć je w gniazdach kur, jako naturalny odstraszacz kurzych pcheł. Wprawdzie nie zauważyłam pcheł u kur, ale można zastosować je również profilaktycznie.

Tą informację i inne cenne rady dotyczące drobiu znalazłam na blogu Agatek Mix.

Któraś z kur znosiła duże jajka. Kryły w sobie tajemnicę: dwa żółtka.
Jajka sadzone z jajek o podwójnych żółtkach. Radko komu przytrafia się taka smaczna radość :)

poniedziałek, 9 listopada 2015

przyjacółka

moja najlepsza, najbliższa- straciła ciepło. Przestała ogrzewać,  podgrzewać, działać na gorąco.



W mojej zmywarce zepsuła się grzałka, ciężkie dni przede mną. I gdzie ja taką drugą najlepszą znajdę????

sobota, 7 listopada 2015

przyda się 2

przyda się?
- zamrożona porcja potartych warzyw

Od kilku lat jesienią przygotowuję porcję potartych na tarce warzyw, zmieszanych z posiekanymi zielonymi liśćmi. W skład takiej mieszanki wchodzą: marchewka, seler korzeń, pietruszka korzeń i natka, por, lubczyk jeśli mam liście selera również.
Czasami potrzebuję całą porcję mrożonki, a czasem łyżkę czy dwie. Sprawdza się doskonale, gdy akurat nie mamy w domu żadnej włoszczyzny i nie mamy możliwości wyjścia do sklepu.
Dla mnie to po prostu taka mrożona jarzynka, która podkręci smak zapiekanego w naczyniu żaroodpornym kurczaka, wzbogaci rosół z ryby do którego potrzebuję tylko niewielką ilość warzyw, czy może stanowić doskonałą bazę sosu do makaronu.
seler, marchew, pietruszka, por, maggi, do jednej porcji dodałam obraną ze skórki i drobno pokrojoną paprykę.

W mojej kuchni to potrzebny przydaś  do różnych zadań, a raczej dań.


Możemy taką jarzynkę przygotować również z nadwyżki warzyw, których nie zużyliśmy i by się nam zmarnowały.

piątek, 6 listopada 2015

bez tytułu

mądrowałam się, że ktoś mi zrobił dzień?
to tym razem, mam prawdziwszy powód do zmartwień. Ten PAN to mi urzędowo załatwił dzień- tym razem. Kropka.

czwartek, 5 listopada 2015

Renia 29

04.11. między innymi kaczkami, kurami, kogutem i jedną gęsią szybko przebiega po wybiegu Renia, najpierw przez chwilę zastanawia się, czy to co rzuciłam przez ogrodzenie jej zasmakuje. Dopiero potem podbiega i szybko stara się wyłapać smaczniejsze kawałki chleba bez skórki, czy obierki od ogórka. Dziobie przy tym zbyt natarczywe kury, które chcą być szybsze od niej.

Gniazdo jednak nie należy do Reni, jajka znosiła tam inna kaczka. Na dzień dzisiejszy ma tam 3 jajka, i niestety nie ma co liczyć na jakiś wylęg kaczątek. Bo i pora nie taka i ilość jaj mała. W tym roku nic z tego.....

środa, 4 listopada 2015

„zrobić komuś dzień”

ostatnio kilka razy spotkałam się z tym zwrotem, i w życiu i w sieci.
W zasadzie w dobrym tego kontekście.
Zaciekawiło mnie, gdy rano spotkałam pewną osobę i po prostu: zrobiła mi dzień - skwaszony i drażliwy tym razem.



- poszukałam wyjaśnień i zwrot okazuje się spolszczeniem angielskiego zdania: „Made my day”,  (zwrotu stosowanego aby określić, że coś pozytywnie wpłynęło na czyjś nastrój danego dnia, poprawiło humor)

wtorek, 3 listopada 2015

3xp

do posłuchania:
żółty jesienny liść
do poczytania:
czy dzieci mogą mówić do dorosłych po imieniu

do przygotowania:
jesienny bigos z suszonym borowikiem
każdy chyba ma ulubiony przepis na bigos. U mnie najczęściej w bigosie ląduje to co jest po prostu w lodówce.

poniedziałek, 2 listopada 2015

a dziś jeszcze

niezły bigos będzie......

Tyle próśb było o tę mieszaninę kwaśnej i słodkiej kapusty,  że szukam: suszonych grzybów, suszonych śliwek, listków laurowych, pieprzu ziołowego  itp...........

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...