*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





poniedziałek, 29 lutego 2016

3xp

do posłuchania:

świat jest Twój
"..... tylko wszyscy ze sobą przynieście,
dobre słowo cenniejsze od chleba,
harmonie ducha dzisiaj tego nam potrzeba."
do poczytania:
skąd się wzięły polskie nazwy kolorów

 do przygotowania: 
- zalewam dwie różnokolorowe galaretki w półlitrowych miseczkach- wsypuję proszek, zalewam wrzątkiem bez odmierzania-{ ważne, aby miseczka miała pojemność 0,5 litra, } --- {moje miseczki to te z zieloną i pomarańczowa galaretką} kroję nożem stężoną galaretkę wzdłuż i wszerz miseczki- powstają galaretkowe słupki. Do dekoracji pucharków wrzucam to co mam pod ręką, czasem jest to pokrojony cukierek lub ptasie mleczko.
galaretka, deser czereśnie jabłka kompot
deser: galaretki z biszkoptem, jabłkiem i czereśniami z kompotu

deser- galaretki z: rodzynkami, płatkami owsianymi, gotowanym jabłkiem, biszkoptem, wafelkiem i ubitą śnieżką.....

sobota, 27 lutego 2016

ur. 1916

 widzę u Niej rysy mojej kuzynki, czy i ja jestem do Niej podobna...

Dziewczyny z Mojej Rodziny

Śliczna młoda kobieta, miała już wtedy czworo dzieci, być może była w ciąży z kolejną córeczką

ur. 31.03.1916
ur. 1916
Mama mojego taty.
Znałam ją o wiele lat później, była wtedy moją Babcią.

Jej dzieciństwo i młodość przypadły na trudne czasy. To dlatego pewnie zawsze pamiętam Ją jako silną i niezależną kobietę.

Urodziła się w 1916 jako druga córka.  Nie wiem czy znała swojego ojca, wiadomo, że nie powrócił z walk w czasie I wojny światowej. Jej mama nie wyszła drugi raz za mąż, wróciła z dziewczynkami do swojej wsi i w roku 1921 urodziła jeszcze synka który nosił to samo nazwisko. Chociaż ojciec jego był nieznany.
Wychowywała Ją samotna matka z trójką dzieci, więc życie ich nie należało do łatwych.
W roku 1936 w wieku 19 lat wyszła za mąż za starszego od siebie o 8 lat robotnika leśnego.
Mają 10 dzieci.
W czasie wojny zostaje sama z czwórką małych dzieci. Mąż walczy w tym czasie na froncie II wojny światowej, przymusowo wcielony do niemieckiego wojska.

Ciekawe:
-  Jej  ojciec wymieniony jest w akcie ślubu jako trzech imion: Hermann Albert Emil...
-  imię miała niemiecko brzmiące, nie spotykane na naszych terenach, budziło zdziwienie
- przez kilka lat od 1973 roku, po śmierci Dziadka była sołtysem wsi, potem po niej zajmował się tym jeden z synów.
- była moją matką chrzestną, dlatego łączy mnie z Nią jakaś więź, zawsze czułam to , myślę o Niej- Moja Babcia.

babcia - ile ich masz?

piątek, 26 lutego 2016

Renia 40

25.02.2016 Rok temu wpisy o Reni i jej przygodach w lutym pojawiły się kilka razy. Teraz jednak nie mamy kaczora i Renia jeszcze nie będzie mogła usiąść na gnieździe.... W najdalszym kącie kurnika pojawiły się wprawdzie trzy niezidentyfikowane jajka, ale dopiero teraz zaczniemy rozglądać się za właścicielką gniazda.

czwartek, 25 lutego 2016

grzyb 5

czyli wędrujemy do folderu zdjęć z jesiennego grzybobrania:
prawdziwki, borowiki, grzyby
wrześniowe spacery ... po lesie
- ósmy - (jeszcze zimowy) tydzień 2016 roku
trochę borowikowych wspomnień zimowych

i  borowiki przerobione na:

danie obiadowe...

żeberka w sosie z dodatkiem suszonych grzybów
żeberka w sosie z dodatkiem kilku suszonych borowików, ziemniaki, buraczki, surówka z kapusty pekińskiej z pomidorem

  wiem dziewczyny, ciągle śmiejecie się: buraczki

środa, 24 lutego 2016

dolej...

1. dolewki do kawy.....

  • chyba nikt już tego nie robi...

2. kawa zaparzona w tradycyjnej szklance z cieniutkiego szkła

  • u siebie nie mam, ale jeszcze widuję tak zaparzane kawy, herbatki lub groka...

jeszcze spotykam osoby które lubią kawę lub herbatę ze szklanki
 3. tradycyjne zaproszenie lub sms: chodź na kawę, pijemy kawę?

  • zdarza się i to wcale nie rzadko...

wtorek, 23 lutego 2016

Rzeczy, których zwykle mamy za dużo

wiem, długi ten tytuł !

nie potrafię tej myśli krócej przedstawić  
no, nie potrafię i już!



- zdecydowanie na pierwszym miejscu wymienię:



 najczęściej wtedy mówimy: przyda się

niedziela, 21 lutego 2016

ogłoszenie Bogusi

  z bloga stacja autyzmStacja autyzm

ogłoszenie :)

dziś z małą prośbą ze szkoły Józka:
w szkole działa teatr "AUTentYczniMy", który niesamowicie wciąga osoby biorące w nim udział, a jeszcze bardziej odbiorców.
Teraz są w złotej dwunastce ścisłych finalistów ogólnopolskiego konkursu teatrów szkolnych Telewizji Polskiej.
Można im pomóc klikając w link i głosując na pierwszy przedstawiony na stronie spektakl: http://www.iteatr.tvp.pl/20514112/glosowanie
Każdy może zagłosować raz dziennie z jednego komputera przez najbliższe dwa tygodnie - głosowanie trwa do poniedziałku 29 lutego do północy. Uroczyste ogłoszenie wyników w niedzielę 13 marca w programie na żywo.
To tyle z ogłoszeń.



kilkając: więcej o spektaklu możemy go obejrzeć i dopiero wtedy zagłosować.

spektakl trwa 22 minuty i pięknie przedstawia pory roku :) 
taniec z miotłami w 17 minucie jest bardzo wesoły :)

sobota, 20 lutego 2016

3 razy p

do posłuchania:
jedyne co mam

do poczytania:
poezja Małgosi Południak

do przygotowania: 
ryba zimą ma zupełnie inny smak....
w wersji lekkostrawnej: dorsz zapieczony w folii aluminiowej lub w naczyniu żaroodpornym
dorsz, ryba dieta wątrobowa.
doprawiamy rybę ulubionymi przyprawami, mrożonym koperkiem, brokułami i jeśli nie jesteśmy na diecie: cebulą. Zapiekamy ok 30 - 40 minut. Ryba zapiekana pięknie pachnie i cudownie smakuje.

Potrawę bez cebuli możemy przygotować na diecie wątrobowej.


piątek, 19 lutego 2016

zerkniesz

... na kawę
z zaskoczenia

wypijesz ze smakiem:
 prawdziwą parzoną, rozpuszczalną, zbożową, podczas diety można samą wodą się zadowolić.......
porozmawiasz o życiu....
kawa zbożowa
kawka z ciastem biszkoptowym....



a plama po kawie może być monstrualna

czwartek, 18 lutego 2016

grzyb 4

czyli wędrujemy do folderu zdjęć z jesiennego grzybobrania:
dziś ten sam las jest bury i ponury, ale zmieni się pora roku.......

  - siódmy- (jeszcze zimowy) tydzień 2016 roku

trochę borowikowych wspomnień zimowych

 

 

i  borowiki przerobione na:

  zupę grzybową z suszonych borowików

borowiki suszone, prawdziwek suszony, zupa grzybowa
zupa grzybowa

- nie zdążyłam zrobić zdjęcia gorącej zupie, tu końcówka obiadu rozlana do dwóch miseczek. Można to poznać po białych, zimnych kółeczkach tłuszczu. Do zupy dodaję zamrożoną porcyjkę sosu z kaczki, który nadaje potrawie brązowy kolor i zapewnia zupie smakowity zapach.

środa, 17 lutego 2016

zrzuty

z lodówki i z obiadu...

obrane mięso z żeberek, ziemniaki z obiadu, smażony boczek z cebulką z lodówki....
pakuję wszystko w miskę żaroodporną, dosalam lekko, pieprzę, zalewam jakiem rozkłóconym z mlekiem. Ciociu, może położymy tam jeszcze 2 plastry sera? Wstawiam do zapiekania na 30 minut.
Zapachy nieziemskie.....

O!!!! - to chyba taka farmerska zapiekanka..... ?
  • nie zdążyłam zrobić zdjęcia
  • nie zdążyłam posmakować

czas ferii, można pospać....

wtorek, 16 lutego 2016

ferie...

można przygotować coś smacznego....
kompot z jabłek na zimowe popołudnie
 lub zagrać w coś.......
chińczyk na tapecie, a właściwie na stole........

po prostu spędzić wspólnie czas

poniedziałek, 15 lutego 2016

rozmowa przy kawie

 - teraz codziennie zjadamy po dwa, trzy jabłka, takie świeże..
- ale jak masz dużo to szybko się znudzą...

- jak to jest?, że ziemniaki się nigdy nie znudzą?
- i jeszcze chleb, ten też trzeba jeść codziennie i nigdy się nie znudzi....

sobota, 13 lutego 2016

trzy razy p

do pooglądania:

kolorowe obrazki na talerzu


do posłuchania:
 A.Krzysztoń

Bracie, który nie wiesz, na co czekasz,
który trzymasz się kurczowo tego, czego w sobie nie cenisz.
Jak rozbitek nie wiesz, co robić.
Jak rozbitek czujesz pustkę wśród gromady.
Jak rozbitek chodzisz po omacku,
pośród blasku neonów i łukowych lamp.


do przygotowania:
oczywiście śledzik
z powodu sztormu, dostawa śledzi była opóźniona w tym roku, jednak dotarły

 


moje śledzie marynowane

piątek, 12 lutego 2016

Renia 39

11.02.16 Renia smętnie spogląda na parę kaczek u sąsiadów. Od kiedy kaczka wróciła, sąsiedzki kaczor nie chce już z nią stać przy płocie i pomachiwać do niej ogonem sycząc głośno.
Wysiadywanie jajek w sąsiedzkim kurniku nie udało się kaczce zakończyć sukcesem. Z 11 jajek siedem miało zalążki i kaczuszki w jajku, ale niestety nie dożyły wyklucia. Gniazdo zostało uprzątnięte, i poczeka na następne niesienie jajek.

Dla Reni nie udało nam się znaleźć kaczora. Wieści rozpuszczone, więc szansa jeszcze jest.


przysmak kur drobiu
ostatnio odkryty przysmak stada: zaparzone obierki od ziemniaków, marchwi a nawet jabłek, znikają z wybiegu błyskawicznie.

czwartek, 11 lutego 2016

grzyb 3

czyli wędrujemy do folderu zdjęć z jesiennego grzybobrania:


lasy liściaste, las bukowy borowik prawdziwek
spacer po lesie bukowym sprawia prawdziwą przyjemność, piękne są te zakątki...


  - szósty- (jeszcze zimowy) tydzień 2016 roku

trochę borowikowych wspomnień zimowych






i  borowiki przerobione na:

 dodatek do dania obiadowego

dodatki do obiadu buraczki marchewka i borowiki w śmietanie
Kotlet schabowy z tartymi buraczkami, marchewką na ciepło, ziemniakami z wody i borowikami w śmietanie

  BOROWIKI W ŚMIETANIE

  porcja ugotowanych zamrożonych jesienią borowików:

 podsmażamy na złoto, na łyżce palmy drobno posiekaną cebulkę, dorzucamy borowiki i zalewamy danie śmietaną. Doprawiamy ulubioną przyprawą do zup lub solą. Pieprzymy i dodajemy suszoną lub mrożoną (lub świeżą) łyżeczkę natki pietruszki. Gotujemy 4-5 minut na małym gazie.Mieszając, bo może się przypalić.

 

Spacery po lesie:

Prawdziwy grzyb

środa, 10 lutego 2016

zalej.....

to słowo nieodłącznie kojarzy mi się z kawą..
odmieniane we wszystkich osobach, pytaniach i trybach.... z pytaniem: zalejesz?
czy rozkazująco: ZALEJJJJJ!!
I wiem, że nie należy do poprawnej polszczyzny, ale nie daje się tego słówka uniknąć przy zaparzaniu kawy.


Co pijamy:
  • kawa prawdziwa - tradycyjna zalewana wrzątkiem z czajnika
  • latte -  zamawiana ostatnio  w lokalach, jeśli wychodzimy
  • rozpuszczalna- gdy Młodzieżówka przychodzi do nas. {wypróbowana od dawna, w zielonym słoiku z Lidla}
  • żołędziowa - u matki karmiącej  {Lubił ją również Fryderyk Chopin – oto cytat z „Kuryera Szafarskiego”: „Dnia 18 Jaśnie Pan Fryderyk Franciszek Mikołaj Jakub Chopin wypił siedem filiżanek kawy żołędziowej, spodziewać się trzeba, iż niedługo osiem wypije”.}
  • kawa gotowana - u sąsiadki {do garnuszka z wodą wsypujemy kawę prawdziwą, odrobinę cynamonu, imbiru- zagotowujemy. Możemy wypić z miodem, i taką właśnie lubię}
  • zbożowa z mlekiem - domowo {głównie Anatol, bo sprawdzony od kiedyś}
  • Inka, ma piękną białą piankę po zalaniu gorącą wodą - jak kiedyś u Mamy


nie, nie spędzam całego dnia na kawach, tak uprzedzając niecne myśli....

wtorek, 9 lutego 2016

przy kawie

od dawna, od dzieciństwa pamiętam zwrot "na kawę". Na kawę przychodziły ciocie, sąsiadki, czy koleżanki mamy. Było to po prostu spotkanie. W jakiejś ważnej sprawie lub po prostu odwiedziny bliskich i rozmowa.

Na Kaszubach ludzie bardzo gościnni, więc chcieli poczęstować gościa tym co najlepsze, może nawet luksusowe. Często właśnie do nas, dzieci należało zmielenie kawy w młynku, a z wiekiem również przygotowanie kawy i podanie jej gościom.

I nie chodziło tylko o ten pachnący napój, to był styl życia, codzienność. niestety już zanikająca.

poniedziałek, 8 lutego 2016

babcia - ile ich masz?

 nie rozmawiamy o tym.
Nie rozmawiamy o tym z obcymi.

Moje Babcie były z pokolenia wojny. Z pokolenia II wojny światowej.

Czasem czujemy więź z kobietami z Rodziny. Taką zwyczajną: dom, dzieci, praca, codzienność, codzienność, codzienność- dzień zwyczajny, powszedni (jak chleb?) .....


Czasem gdy świat zawiruje, pędzące informacje napływają w zastraszającym tempie- przystaniemy... i mignie nam cień przeszłości- mam wrażenie wtedy, że to
 Dziewczyny z Mojej Rodziny
starają się mi pokazać, że nie tylko Przyszłość przed nami.
  •  Jest także Przeszłość i coś nas łączy. Coś....., co? Nie potrafię odpowiedzieć.


Babcia-  miałam ICH cztery, 

i dwie wspaniałe w Rodzinie Męża.....

( moje dwie przybrane Babcie odegrały rolę w moim życiu- więc są dla mnie WAŻNE)

Rodzinnie dziś to sześć Kobiet ( dziewczyn- czasem młodszych ode mnie), każda inna:
dzielna, mądra kobieta, której nie wolno mi oceniać- nie mam takiego prawa



Babcia - ile ich masz
 ile ich miałaś?- powinnam zapytać


Pierwsza w cyklu toKobieta

sobota, 6 lutego 2016

nalej.....

mi....

na konkursie nalewek, win i piw byłam,

 babskie wino piłam....

bardzo miło spędzony wieczór....
pięknie zaprezentowane własnoręcznie przygotowane trunki....

piątek, 5 lutego 2016

3xp

do pooglądania:
żartobliwy kamuflaż

do poczytania:
z rodzeństwem....

do posłuchania:
ze wzruszeniem?

czyży to było cztery razy na pe...

do przygotowania: 
obwarzanki 
to wyłamane..., bardzo puszyste i mięciutkie wyszły.........

czwartek, 4 lutego 2016

grzyb 2

 czyli wędrujemy do folderu zdjęć z jesiennego grzybobrania:


las wrzesień 2015
las bukowy jesienią


 - piąty- (jeszcze zimowy) tydzień 2016 roku

trochę borowikowych wspomnień zimowych


sos tatarski, dieta
do sosu tatarskiego: cebulka, ogórek kartuski, borowik marynowany

i  borowiki przerobione na sos tatarski, 

drobno posiekane składniki solimy, pieprzymy i dodajemy:
- w wersji dietetycznej łyżkę jogurtu
- w wersji pośredniej łyżkę śmietanki
- w wersji "jak kiedyś"- łyżkę majonezu
możemy podać:
  • do ozorów
  •  do tatara (bez dodatków zabielajacych)
  •  do ugotowanych ziemniaków-  będziemy mieli najprostszą sałatkę. (nazywana u nas z kaszubskiego: bùlwë z gurczim)

Spacery po lesie:

Prawdziwy grzyb


środa, 3 lutego 2016

głośno...

...pomyślałam:
- przydałaby się skrzynka jabłek... do wiosny jeszcze daleko...

sympatyczna "lawina" ruszyła....
  • przywiózł syn połowę swojego kartonu, ----- w dwóch odmianach: ciemnoczerwone i żółtoczerwone
  • spory kartonik dostaliśmy w ramach przysługi...
  • znajoma rodzina nie zużyje całego kartonu, połowę nam odstępują....
  • PS z popołudnia : informacja dyrektor szkoły: każde z dzieci dostanie 13 kg jabłek w ramach programu

jabłkowe jabłka
po dwa jabłuszka z każdego gatunku odstąpiłam Pani eM...
i dziś jabłkami pachnie w całym domu... można się zimą uśmiechać..

wtorek, 2 lutego 2016

dzień z marzeń?

małymi kroczkami.......
- marzenia stają się faktem


pamiętam tych, którzy podpowiadali życzliwie:
"jedz małą łyżką, -  Ali małą łyżką też się najesz..."





może ktoś chce posłuchać jedną z siedmiu pieśni
to dziś....

poniedziałek, 1 lutego 2016

do kawy

spokojny styczniowy wieczór, można spędzić w gronie znajomych przy dobrym.. obwarzanku z twarogu


pora na słodkości do kawy, zapusty- czas obwarzanków z twarogu i pączków (pumli z dżemem) nadchodzi

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...