*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





czwartek, 19 listopada 2015

powiedz

..komuś o swoich planach, to coś odwrotnego masz zagwarantowane?

Ze stu procentowa pewnością opowiadałam:
- koniec przetwórstwa na ten rok, niczego więcej nie zaprawiam, nie "słoikuję". Koniec.

Dwa dni później:
półtora worka marchewki, dwanaście kilogramów kapusty do kiszenia i zapieraj się człowieku, że nie będzie przerabiania....

I pierwszy raz w życiu:  kiszona kapusta
kapusta kiszona kiszenie kapusty
raczej małej wiary jestem- czy to kiszenie się uda
  • garnek kapusty na kiszenie w połowie zapełniony ubitą kapustą (12 kg poszatkowanej kapusty z marchwią i 0,25 dag soli)
Przepis na kiszoną kapustę zalaną solanką u Domu z mozaikami
Wystąpił jakiś problem z moim szablonem, przywrócenie kopii zapasowej z kwietnia nie pomogło, tak jakby szablon stracił ważność? 
- zainstalowałam typowy szablon z Projektanta szablonów Bloggera

24 komentarze:

  1. To lepiej o planach nie mówić? Listopad jest świetny na kiszenie kapusty, w moim rodzinnym domu zawsze się to robiło właśnie o tej porze. W każdym domu stała beczka z kapustą...I chyba trzeba do tego wrócić, bo w tym roku nie spotkałam w sklepie smacznej kapusty. Odciągają sok i sprzedają w osobnych plastikowych butelkach, a kapusta na tym traci- często zalatuje pleśnią, więc może to znak,ze samemu trzeba kisić? Piękna kamionka do tej kapusty! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próby kiszenia podejmowałam juz w zeszły roku, ale pierwszy raz taką dużą ilość, no zobaczymy. Pewności, że to się uda nie mam niestety i jestem przygotowana na porażkę

      I ja wesoło pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Jakieś zmiany na blogu widzę... Tylko czemu na środku cały czas przewija mi się znak drogowy "zakaz wjazdu"? Tylko w szarym kolorze. Tylko Ja to widzę? On tylko dla mnie jest czy co? :/
    A mi nie wyszła kiszona kapusta. Wszystko spleśniało. :( Więcej nie próbuję, mam w nosie. Nigdy mi się nie udawała i chyba już nie uda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od wczoraj wieczorem też to widzę, już miałam się pytać czy tylko ja to widzę? I co teraz? dzie mój szablon wcięło? gzie mam szukać porady? Myślałam, że to blogger ma jakieś odchyły?

      Ale coś ię stało z blogiem chociaż nic nie zmieniałam :(((((((((\
      Dziękuję, że potwierdziłaś, że coś nie gra.

      Usuń
  3. Blog jest ok, to najważniejsze. Szablon możesz zmienić na inny. Skąd go pobierałaś? Jest tam nadal do pobrania? Sprawdź wszystkie ustawienia, wstaw go jeszcze raz, jeśli bardzo Ci na nim zależy. Zbytnio nie pomogę, niestety, bo nie znam się na tym. Musisz pogrzebać sama, może coś znajdzieś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie próbuję ale nic nie pomaga... :(

      Usuń
  4. http://forum.blogowicz.info/topics105/blogspot-szary-znak-zakazu-zamiast-zdjecia-na-blogu-vt7872.htm

    Alis, coś znalazłam, poczytaj.

    OdpowiedzUsuń
  5. jejku, Alis ja też widzę ten znak, i zniknęło Twoje tło :(

    Trzymam kciuki za kapustę i za bloga !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to fakt, i tło bloga się kisi i kapusta,
      muszę pomyśleć nad rozwiązaniem :)

      Usuń
  6. Alis, zajrzałaś na podpowiedź jaka Ci wysłałam? Poszukałam ciutkę. To jest dobra wskazówka. Na stronie z tłami u tej Nessy są takie same zakazy wjazu. To u niej jest problem. Wejdź w ustawienia i usuń zdjęcie tła i będzie po problemie. Wstaw jakieś inne. I po problemie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://kolorowyswiatnessy.blogspot.com/2015/04/darmowe-ta-na-blogi.html
      Sama zobacz. Widzę same takie zakazy. A na forum jest napisane : "Zdjęcia (lub obrazki), które były w tym miejscu zostały skasowane lub uprawnienia albumu, w którym się znajdują zmieniono na prywatne (dostępne tylko dla właściciela)." Tak może być w tym przypadku, ale specem nie jestem. Spróbuj usunąć tło, nie wstawiać ponownie.

      Usuń
    2. a wiesz jeszcze która linijka w HTML-u jest zdjęciam tła?
      bo chyba trzeba skopiować i podstawić jakiś inny szablon?

      oh muszę jeszcze chwilę pomyśleć i się zastonowić.
      W koncu szkoda tła, oj strasznie mi szkoda, ale nic takiego się się nie stało> Mogę to dołączyć do kompletu usterek rzeczy martwych ostatnio: zmywarka, dysk zewnętrzy (z archiwum zdjęć z kilku lat), laptop, który okazał się kupionym nie wypałem, bo ma objawy które teraz wykazują laptopy w oipsać uzytkowników: czarny ekran z napisem Lenovo i nic więcej. auto syna juz drugi tydzień jest u mechanika, i teraz tło na blogu. 9jak piszesz, dobrze, ze blog jest :)
      pozdrawiam, mimo wszysko z małym usmiechem

      Usuń
    3. Widzę, że jakoś się sama uporałaś... Przepraszam, ale przed 14.00 nadeszła gwałtowna burza, zgasło światło i dopiero niecałe 5 minut jak je mam. W listopadzie... Co do usterek, nie tylko u Ciebie czasem się wszystko sypie po kolei. A dysk padł mi w ubiegły piątek i też straciłam wszystkie zdjęcia i dane. :( Pisze szybko, bo ciągle sie boje, że zaraz zgaśnie. Mam jeszcze dyskotekę. :)

      Usuń
    4. nitko, bardzo mi pomogłas, dziękuję. Podstawiłam tło z bloggera, bo to białe wprowadzało mnie w jakiś oczopląs, biło bielą po oczach. Przez kilka dni pomyślę nad jakimś rozwiązaniem....

      dyskoteka to rózne migoczące światełka i diody? :)

      Usuń
    5. Nieeee, dyskoteka w sensie, że dawali i zabierali. Było i zaraz nie było. Później już było stabilnie. Lekcje jednak przy świecach były... :)
      Proszę bardzo. Pomyśl sobie w ten sposób, że to może dobry czas na zmianę. Nowe tło, nowe nastawienie, nowy (dobry) czas. :)

      Usuń
    6. podsuwasz ciekawe pomysły, warto to przemyśleć. Dam sobie czas do poniedziałku. Bardzo mi miło, że zechciałaś mi pomóc, bo doła małego miałam.
      Pozdrawiam z uśmiechem :)

      Usuń
  7. Nie znam się na szablonach, ale na obietnicach i owszem :) kapusta kiszona, mniam, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kisi się dopiero, ale czy się ukisi- nie mam bladego pojęcia :)))))))

      Usuń
    2. Twoja wiara mnie zadziwia, jestem pod wrażeniem...

      Usuń
    3. Hehe, no ktoś musi :) skoro w Tobie tyle niepewności :)

      Usuń
  8. uwielbiam kapuste kiszona ale zakisisc raczej nie umiem ...probowalam ;) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poniżej wklejam przepis na taką kapustę zalaną solanką, wypróbuję ją na części kapusty której nie wykorzystam do surówki :)
      mam takie mniejsze wiaderko na próbę :)

      Usuń
  9. przepis na kapustę kwaszoną zalewą:
    kapusta-poszatkowana

    marchew-starta na dużych oczkach

    marynata:

    1/2 litra wody

    3 deserowe łyżki soli

    1,5 deserowej łyżki cukru

    2-3 goździki

    Zagotować,dodać 2-3 gożdziki,przykryć i odstawić.

    Kapustę wymieszać z marchwią,włożyć do kamionki,(garnka,słoja)zalać chłodną zalewą,przykryć talerzykiem,obciążyć,nakryć.

    Codziennie rano i wieczorem przekłuwać kapustę w kilku miejscach (czymś drewnianym,nie metalowym),obciążyć i nakryć.

    Po kilku dniach kapusta gotowa.

    Jeśli zalewamy kapustę,to zalewa nie powinna sięgać powyżej kapusty,po obciążeniu powinna tylko podejść do góry.

    Po 2 dniach jest dobra,zimą proces kwaszenia trwa dłużej.

    Kapustę można robić na okrągło przez cały rok.

    Po ukwaszeniu można dodać garść suszonej żurawiny,wymieszać i przełożyć do słoików.Słoiki zakręcić i umieścić w chłodnym miejscu.


    Uwagi:

    Miałam małą główkę kapusty,4 marchewki i zrobiłam zalewę z 1 l.
    Okazało się że jest jej za dużo i musiałam odlać.
    Nie mam w domu deserowych łyżek,brałam więc 3/4 łyżki. Dodałam do 1 litra zalewy jeszcze dodatkowo łyżkę miodu.

    (kopia z tego miejsca http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=32126 )

    OdpowiedzUsuń

Komentarze mile widziane. Dziękuję bardzo za wpis :)

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...