*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





sobota, 3 grudnia 2016

pasztet

niezły pewnie..... (zależy mi na mniejszych ilościach, takich jak np małe pasztety drobiowe w foremkach)

ostatnio zylca smakuje nam nadzwyczaj, wiadomo wyrób domowy którego skład znamy w stu procentach. A że samo gotowanie trwa dosyć długo postanowiłam upiec przysłowiowe "dwie pieczenie na jednym ogniu", a w zasadzie trzy:

- zupa pomidorowa z makaronem

- zylca

- pasztet warzywny

zylca, galareta wieprzowa, pasztet warzywny
zylca w małych słoiczkach jest przeznaczona na posiłki do pracy.
Oczywiście rosół z mięsem (łapatka i 2 lub 3 nogi wieprzowe) gotuję w największym moim garnku. Dorzucam warzywa, zieleninę, cebulę, czosnek i przyprawy.
Do pomidorowej odlewam potem ok 1 litra rosołu, marchewkę i przeznaczam po kawałku mięsa (to porcja dla 2-3 osób). Mięso, obrane nóżki wieprzowe i rosół to już zylcowe składniki. Takiego rosołu ugotowanego na nogach nie utwardzam żelatyną (!) schłodzona w lodówce galareta jest wystarczająco twarda. Wszystkie warzywa, chochelkę rosołu, niewielką ilość zmielonego mięsa i kawałek bułki lub chleba- przeznaczam na pasztecik. (można dodatkowo do niego sparzyć 3-4 wątróbki drobiowe).
Pożytki z pracy:
gotowanie wszystkiego w jednym garnku, w jednym czasie. Maszynka do mielenia wykorzystana również najpierw do zmielenia mięsa, potem warzyw, bułki i ewentualnie wątróbki. Nie dodaję do takiego pasztetu niczego surowego i wystarczy zapiec go w małych pojemniczkach przez 30 minut.
Jeśli trzeba, wykonanie mogę rozłożyć na 2 dni.



 PS wieści z rorat wieczorem w  komentarzu wklejam (oczywiście w miarę możliwości , może mi się nie udać codziennie)

11 komentarzy:

  1. O widzę że u Ciebie znów smacznie:)U nas też się mówi zylca albo zilca.
    A paszteciki na pewno super smaczne.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. częściej zylc, zilca nie słyszałam

      Usuń
  2. Mam wrażenie, że coś ważnego mnie w życiu ominęło... Co to jest zylca?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. galareta z nóżek, galaretka mięsna. Ugotowane mięso z rosołu zmielone lub krojone, zalane rosołem z octem lub kwaskiem, zagęszczone żelatyną. (lub wywarem z nóżek, który tężeje bez usztywniających dodatków)

      pycha, mogą być także galaretki drobiowe :)

      Usuń
  3. 03.12.16

    wieści z rorat

    dziś z przygodami, J. po treningach była taka zmęczona i D. po nocy filmowej w szkole źle się czuł że oboje nie mogli dziś być na roratach. Ale karteczki dla nich wzięłam. Weronika dała radę, J. był i B., bo K. musiała do pracy. M. też słodko spał, a G. przypomniało się, że zapomniała obrazek i zeszła do ministrantów na dół.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwiódł mnie Twój pasztet, też zrobię, ale z soczewicy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze notuję w pamięci Twoje podpowiedzi, a nuż będą potrzebne :)

      Usuń
  5. Mniam :) Uwielbiam pasztet, szczególnie pieczony w piekarniku :) Do tego pomidorek, ogóreczek, rzodkiewka, sałata i śniadanko gotowe. Pychotka.
    Pozdrowionka.
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dodatki brzmią apetycznie, muszę koniecznie któryś z nich dorzucić :)

      Usuń
  6. Uwielbiam takie rozwiązania Najcześciej stosuje 2in1 ale u ciebie wyszło 3in1 to juz całkowicie skradło moje serce! Zuch dziewczyna z ciebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale miły ten Twój komentarz, dziękuję Ci bardzo
      i wesołe usmiechy posyłam...
      :)

      Usuń

Komentarze mile widziane. Dziękuję bardzo za wpis :)

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...