o różnych kwiatach nadających się do jedzenia słyszałam,
ale o tym, że również kwiaty forsycji są jadalne, pierwszy raz czytam.
Można ugotować i zjeść, a można nalewkę zrobić.
nalewka forsycjowa
100 g świeżych lub suchych kwiatów forsycji
zalać 500 ml alkoholu etylowego 50%
macerować 14 dni, co 2-3 dni wstrząsając.
Przefiltrować.
Zażywać 2 razy dziennie po 10 ml.
Napar
– Infusum Forsythiae:
10-15
g kwiatów świeżych lub suchych zwilżyć spirytusem,
po
czym zalać 2 szklankami wrzącej wody;
odstawić
pod przykryciem na 40 minut, przecedzić.
Wypić
w ciągu dnia małymi porcjami.
Naparem
przemywać oczy alergiczne, przy zapaleniu spojówek (…).
Przepis ze stony: Aga radzi
do posłuchania:
podcast (15 minut)
Już tyle lat kwitnie u mnie żółta forsycja.