*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





piątek, 31 lipca 2015

rysa

świetna owocarka  nie posłuży mi już do podawania owoców, nie mam pojęcia skąd wzięła się rysa przez środek wgłębienia. Z żalem przeznaczyłam ją do kontenera na szkło....

owocarka
Cieszyła oczy tylko dni kilka, a tak mi się podobała......, prezent był ....


owocarka miała 1 litr pojemności,

czwartek, 30 lipca 2015

apartament

miał lokatorów. Rodzina sikorek już w nim nie mieszka. Młode ptaki dorosły.

Zaczęło się od tego, że Sąsiad powiesił u siebie budkę dla ptaków. Z małym otworkiem dla sikorek, bo pożyteczne to ptaki, dużo robaczków, larw i muszek zjadają. W żartach prosiliśmy o domek dla ptaków. Po kilku dniach zarządzono podwórkowe wieszanie nowości. Były to 2 budki dla latających przyjaciół: Apartament i Willa. (Podpisane nawet :)).
Apartament na czereśni i Willa na wysokiej sośnie.
Rodzice z Apartamentu uważnie rozglądają się, czy nikogo nie ma w pobliżu:




nie udało nam się podejrzeć ile maluchów wyprowadziła para, ale budki pozostaną na drzewach na przyszły rok. Oby były dobrymi domkami dla nowych ptasich rodzin.

środa, 29 lipca 2015

Renia 20

28.07  Renia ma się dobrze, chociaż mamą maleństw kaczych w tym roku nie została.

Za to wieści z zaprzyjaźnionego kurnika są okrutne. Ze stadka drobiu zostały tylko 2 kaczuszki biegusy. Nie ma Zytki- kury liliputki z 7 kurczaczkami, 5-ciu kurek i 3 biegusów. Ustalanie sprawcy trwa.

Zytka liliputka ze swoim stadkiem
 

wtorek, 28 lipca 2015

zapachy i smaki lata

kolaż przygotowany za pomocą strony, edytora fotografii: FOTOR
  • możemy ładnie obrobić zdjęcie
  • dodać napis
  • przygotować kolaż
  • program jest po angielsku, ale obsługa jest prosta i dość intuicyjna, podgląd układów, rysunek dyskietki służący do zapisania, czy diament określający elementy płatne :)


zapachy i smaki lata


pomocne przy tworzeniu postów na blog: TU

poniedziałek, 27 lipca 2015

pierwszy kwiat

po raz pierwszy zakwitł powojnik (clematis), który był prezentem dla mnie na Dzień Matki 2014.
Roślina miała kilka wzrostów i "zwiędnień". Pierwszy kwiat wywołał euforię radości. Wakacyjny obiad na świeżym powietrzu był cudowny.........
powojni, Clematis 'Jerzy Popiełuszko', obiad w ogrodzie
wakacyjny obiad w ogrodzie, radość posyłam w eter...........
o krzewie powojnika
ten biały kwiat powojnika był moim marzeniem
na wakacyjny obiad podano:
  • ziemniaki z koperkiem
  • karkówka pieczona na krótko (zaprawione plastry karkówki podpieczone kilka minut na patelni)
  • sos zabielany mąką (specjalne wakacyjne życzenie)
  • kapusta zasmażana na tłuszczu gęsim lub buraczki
  • koktajl jagodowy

zbieranie naczyń i zmycie mnie ominęło, fajna mam rodzinkę............. :)

sobota, 25 lipca 2015

czas zamrozić 2

czas zamrozić

szczypiorek do jajecznicy w zimie
szczypior na zimę
przesyłka do mnie dotarła, ogromną porcję szczypiorku znalazłam przed drzwiami :)

piątek, 24 lipca 2015

list

na lodówce znalazłam.....
nie było mnie 2 godziny w domu,
 fajnie mieć młodszą siostrę
tablica pomalowana farbą w sprayu i podklejona magnesami, guziki podklejone magnesami, napisy: recykling starych magnesów z danonków
chyba chwalę się nową lodówką

magnesy z odzysku:

- np w tekturowym pudełku do noży mamy dwa małe silne magnesy
- rozbijamy stary magnesik, który nam się już nie podoba, wyciągamy magnes,
 przyklejamy do przedmiotów klejem Magic lub vikol w tubce- 2.50- 3,00 zł (takie nowe mocne kleje, białe- po wyschnięciu przezroczyste, przyklejam nimi wszystkie, origami, ubytki lub wieszaczki)
- podkładka do dokumentów pomalowana farbą tablicową i podklejona takimi małymi kółkami magnesu
- stare płaskie magnesy z reklamy lub z popularnych danonków oklejamy nowym papierem i podpisujemy hasłem

środa, 22 lipca 2015

3xp

 do poczytania:
ciekawie o rabacie ziołowej
do posłuchania:
kocham jutro z jego każdą obietnicą
do przygotowania:
letni posiłek w kolorze słońca
letni posiłek w ogrodzie
posiłki w ogrodzie? latem jadamy bardzo często

wtorek, 21 lipca 2015

baju baju będziesz w raju...

niedziela była takim niezwykłym dniem...
poranek zwyczajny, wesoło zapowiadał kolejny dzień, ale.....
- moje zmęczenie sięgnęło zenitu, ok 11.25 miałam uczucie opadającego na mnie ciśnienia- każdy krok przez chwilę wymagał największej siły- potem wystarczyła maksymalna koncentracja...
-poniedziałkowa  opowieść silnej osoby (!) wierzę jej w 100 procentach: niedzielny poranek był jakiś dziwny, nogi bolały mnie tak bardo, że odpuściłam, odpoczęłam. Nie mogłam ruszyć z miejsca, taka byłam zmęczona. . Ok. 10.30 już wszystko ruszyło do przodu...
- dziś czytam post Kresowej Zagrody, i co mam pomyśleć? Jak zinterpretować fakty?

Czarne chmury krążyły dookoła, ciemność natury zaglądała przez okna, panikuję? przesadzam?

mieliśmy w tym czasie gości, magiczny czas, bardzo realne, prawdziwe odczucia zaskakiwały mnie,  przemykały wokoło....
kto wie?

poniedziałek, 20 lipca 2015

oswajam nowe 3

oswajam zmiany, oswajam nowe,

- bardzo przyjemna i ciekawa rozmowa, w pewnym momencie stwierdzenie: z TEGO się szybko nie wychodzi, ten rok masz z głowy ( płakać czy się po....ać?) ------ cztery
 - spotkanie rowerzystek przy bramie, i spokojna myśl: w końcu po tylu latach, lipcowy wieczór mogę spędzić jak chcę------  pięć
- wizyta z zaskoczenia- MJ był taką klamrą spinającą poprzednie życie. Był osobą z "kiedyś". I w niedzielę z znienacka pojawił się u Mnie. Poczułam jakbym zamykała jakiś rozdział w moim życiu, takie przemknięcie myśli. (???) bardzo realne, odczuwalne ------ sześć


oswajam nowe

piątek, 17 lipca 2015

czwartek, 16 lipca 2015

łykam

i trawię nowe,

- dzień zmienił rytm, rządzi się innymi prawami------ raz
- każdy telefon z wyświetlanym numerem- nie imieniem, nazwiskiem lub ksywką powoduje u mnie szybsze bicie serca------dwa
- rozmowa o zaistniałej sytuacji spowodowała mały atak paniki i musiałam wyjść na taras,... rozgwieżdżone niebo, czyste powietrze i widok po niebieski horyzont, pozwoliły mi się uspokoić-----------trzy



jest taka piosenka: bujaj się, bujaj się....bujaj się?




nowe: od trzynastego

środa, 15 lipca 2015

wtorek, 14 lipca 2015

co mnie irytuje w zachowaniu...


 - domowników w kuchni:
  •  brak informacji, że nie będzie kogoś na obiedzie, tyle osób u nas się "przewija", że mogłabym poczęstować obiadem niespodziewanego gościa. Oddzielam bardzo małą porcyjkę, a potem okazuje się, że zostaje cała porcja obiadu, bo ktoś mi nie powiedział, że go nie będzie (a czasem to ja zapominam, że miałam taką informację, tylko moja pamięć jej nie zarejestrowała :)
  • zostawianie słoików lub pojemników w lodówce w których znajduje się minimalna porcyjka jedzenia (szczególnie pasztet, dżemy lub nutella), jakby nie można słoika opróżnić do końca
  • prośba o przygotowanie porcji posiłku, na moją propozycję o zrobienie sobie samemu wielkie prośby, uśmiechy i przymilania, a przy konsumowaniu komentowanie, czy dodałam np maggi?


a czy w lodówce to tylko światło świeci?

poniedziałek, 13 lipca 2015

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...