*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





Pokazywanie postów oznaczonych etykietą but mnie tłoczi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą but mnie tłoczi. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 kwietnia 2021

dzień...

 złości, tych Ci ostatnio dostatek... znów do Ciebie trafiłam, gdy miałam wczoraj zły dzień. I odezwałaś się do mnie. takie wsparcie z daleka. Uśmiech posyłam i dziękuję. Teraz mogę tak wstać, zerknąć i stanąć obok - problemu.



Wczorajszy dzień to był dzień złości...

I ja to wszystko do Pana z Pieskiem wykrzyczałam i jeszcze więcej...

Taka bardzo podobna sytuacja.  Po fakcie spłynęło jak na jawie... jak już kilkanaście razy gdy dałam się podpuścić i puściły mi nerwy. Schemat ten sam, jak od lat. A dopiero po fakcie: to znowu to było, ta powtarzalna sytuacja: ta radość, uniesienie, żle odczytane sygnały.  straciłam czujność, zapomniałam, dałam się sprowokować... chyba sobie na post to wrzucę, takie to powtarzalne- coraz rzadziej, a jednak wraca i bardziej boli, a ból i złość takie realne

 

Może to tylko wiosenne przesilenie, kolorowy obiad zrobię, może humory wrócą, życie jest za krótkie, żeby się gniewać


 


sobota, 19 stycznia 2019

bardziej

... boli. Pełen optymizm ulotnił się. To ja dawałam mocy, koniaczka, popchnięcie do przodu z uśmiechem.


w piatek to ja pojechałam po uśmiech, trochę życzliwości i siły. Dostałam worek:
  • taki gośc dziś wieczorem?
  • najlepszy poczęstunek, bo zyczliwie podany
  • ale co się stało? z niedowierzeniem moje "bateryjki" zapytały. Bo to ONI, zawsze po dobry humor, przybiegali do mnie....
Dziękuję. Wróciło w potrzebie.

poniedziałek, 17 grudnia 2018

w dole

czuję się jakby w jakimś leju...
  • na brzegach, kołem stoją osoby które maja do mnie jakieś pretensje, uwagi, obraziły się
  • i nie wiem czy to na pewno tylko moja wina- do niektórych może nie jestem w porządku, ale niektórzy walili mnie w rogi już chwilę, gdy powiedziałam dość. maja poczucie krzywdy
  • czy to wynika zmiany w ludziach, czy czasu przedświątecznego: człowiek człowiekowi........
każde pozytywne rozwiązanie mnie cieszy, jutro wieczorem kolejna decydująca rozmowa. Problemy zwykle chodzą trójkami, ale jak już kiedyś mi mówiono, ze lżejsze trzy małej wagi problemy niż jeden poważny......

wtorek, 27 marca 2018

sito....

... nie mam pojęcia na jakiej zasadzie mój mózg robi odsiew!
  • pamięta wybiórczo
  • niektóre informacje pomija
  • po raz kolejny sądziłam, że chleba na dziś i jutro, w szufladzie jest dosyć. Nie było niestety!
kłopoty niestety z tego powodu mam...

piątek, 16 lutego 2018

czy jest taka możliwość?

  • jesli jest taka możliwość, to zmieniam plany i próbuję przeorganizować potrzebny czas
  • jeśli wiem wcześniej, to mogę spokojnie zmienić plany, organizację popołudnia i .... zmieniam (tak uparta jestem)
  • są ważne rzeczy dla MNIE, ale... okazuje się , że nie są TAK WAŻNE  dla tych którzy wczoraj zatrzymali swoje plany w tajemnicy. (a w czasie spotkania mozna było podpowiedzi rzucić.... ) .....

czwartek, 19 października 2017

na kanapki

... boczek pieczony
środek: sól, pieprz, majeranek, bazylia, musztarda francuska, papryka ostra, pieprz. Z zewnątrz przyprawa delikat, papryka słodka, sól pieprz. Piekłam ok 40 minut na 220 w folii aluminiowej, potem odkryte opiekałam z zewnątrz ok 40 minut.


gdy chodziłam do szkoły, mówiło się: chleb do szkoły lub do pracy. Lub sztule (do roboty), to była wersja kaszubska.
  • "dla mnie do szkoły  dwie sztule z leberką - prosiłam Tatę, bo to On czasem nam robił kanapki. :)  "

środa, 27 września 2017

gdyby....

... juz samo wysłuchanie dobrej rady dało efekt, nie było by żle
  • weź się zatrzymaj i weź liścia klonu, zagotuj z wodą w garnku i tym wywarem nasączaj opatrunek, mi pomogło....

środa, 28 grudnia 2016

trzeba przeżyć.....

i dla mnie wigilia miała wiele znaczeń, wiele przeżyć... te najwspanialsze, musiałam stworzyć (wypracować) sama, na niektóre rzeczy musiałam sporo poczekać...


a radość była ogromna- warto cieszyć się choć przez chwilę

 tytuł opisany tutaj, post zainspirował zapis szczęśliwych chwil:

Pewnych sytuacji nie da się przewidzieć, a gdy się wydarzają trzeba je przeżyć, nie można przespać....

piątek, 2 września 2016

OK

no, jo, ok,


a każde z nich znaczy: TAK

używane naprzemiennie:
  • no
  • jo
  • ok
  • tak
potwierdzenia w codziennym życiu na Kaszubach , pewnie każdy już może je usłyszeć....

czwartek, 2 czerwca 2016

ha

...dziwnie w tym życiu bywa!

remont nie był najważniejszym wyzwaniem!
to mobilizacja siły i intelektu...
remont wcale nie był problemem..
--- problem wypłynął na wierzch i potrwa...
TU nie ma szybkich rozwiązań

P.S. na szczęście to nie choroba.....

poniedziałek, 11 stycznia 2016

But mnie tłoczi 5

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, a w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy. Niestety prawdopodobieństwo usłyszenia tego zwrotu jest już nikłe.

  • tym razem o najprostszych słodyczach dla dzieci, których często była spora gromadka do wykarmienia.
- chleb posypany cukrem i polewany kawą zbożową, w wersji podwórkowej polany gęstą śmietaną
- pajdy chleba moczone w surowym jajku, obsmażone na patelni, można było podsypać trochę cukrem.
- miodzik   (metalowa miska zsiadłego mleka, torebka cukru, i to rozmieszane stało na boku platy lub westwalki, od czasu do czasu przemieszane drewnianą łyżką- po kilku godzinach odparowało i zbrązowiało, niczym lejący się karmel.) Z miodzikiem nie można było jeść gdy mieli przyjść goście, ponieważ klejąca się ścieżka znaczyła trasę z kuchni do izby.
plata- zdjęcie  stąd
westwalka-  zdjęcie z sieci, z ogłoszeia

  • - u nas się mówi, trafił się fuks, fuksem się coś udało (gdy niespodziewanie, szybko i pomyślnie załatwi się jakąś sprawę)

  • wielbun: pusty pas między drzewami w lesie - czasem rosły tam najładniejsze prawdziwki


Tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
Coraz częściej zaczynam dostrzegać inne (drobniejsze??) szczegóły z życia, dnia codziennego miejsca w którym mieszkamy. Moje Kaszuby, często, coraz częściej tak myślę. Ważne jest ,to, że jest tu po prostu pięknie. Ale ważniejsi są ludzie i nasze miejsce na ziemi. Żal mi wielu rzeczy, które odchodzą w niepamięć. Staram się zbierać okruchy, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.



"But mnie tłoczi"

wtorek, 24 listopada 2015

But mnie tłoczi 4

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, a w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy. Niestety prawdopodobieństwo usłyszenia tego zwrotu jest już nikłe. 

 

 ostatnio rozmawialiśmy o kaszubskich nazwach posiłków: 

frysztik-  śniadanie

( frisztëk ; drugie ~ - pòdpôłnik )

pełnie- obiad

( pôłnié )

wieczerza- kolacja

( wieczerzô )

 

 

zdarza się, że używamy tych słów w domu......

przykładowy frisztik: chleb z wursztą (leberką, krwawą lub mięsną wędzoną) lub kanapki z okrasą


Staram się zbierać okruchy historii, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.
 

"But mnie tłoczi"

"but mnie tłoczi" 2

But mnie tłoczi 3

sobota, 23 maja 2015

but mnie tłoczi 3 A

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, a w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy.Niestety prawdopodobieństwo usłyszenia tego zwrotu jest już nikłe.

 pozostałe przypomnięte ostatnio ciekawostki kaszubskie:
 - często w rodzinach kaszubskich piło się po obiedzie BURLICH
 sodę oczyszczoną rozrobioną w posłodzonej wodzie, jeśli dodaliśmy jeszcze kropelkę octu to napój pienił się niczym wulkan
- zdanie "cze bodzie chleb"- oznacza pytanie: kiedy będzie chleb, a nie czy będzie chleb

często jeszcze spotykane określenia: naszczerzać się, wyszczerzać się z kogoś

 vëszczerga - człowiek drwiący 

vëszczerzac sę - wyśmiewać się

- dodatkowo dopiszę moją ulubiną piosenkę, której nie znaliśmy dawniej. Tekst i melodia odkryte na potrzeby zespołów kaszubskich: Kaszëbsczé nótë, inne nazwy: Alfabet kaszubski, Abecadło kaszubskie, (żeby nie było znam tekst na pamięć :)





Tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
Coraz częściej zaczynam dostrzegać inne (drobniejsze??) szczegóły z życia, dnia codziennego miejsca w którym mieszkamy. Moje Kaszuby, często, coraz częściej tak myślę. Ważne jest ,to, że jest tu po prostu pięknie. Ale ważniejsi są ludzie i nasze miejsce na ziemi. Żal mi wielu rzeczy, które odchodzą w niepamięć. Staram się zbierać okruchy, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.


"But mnie tłoczi"

"but mnie tłoczi" 2

 

niedziela, 18 stycznia 2015

"But mnie tłoczi" 3

Tytułowe kaszubskie powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy, pieniędzy.

 Na Kaszubach mówili, czyli kolejna porcja usłyszanych i zapisanych tekstów:
  • idziemy na "pyełnie" tak mówiło się na obiad, wołało: pyłnieeeeeeeeee
  • ranny deszcz, a starej baby "tuńc", równo wezmą "kóńc"  (chodzi o to, że obie te rzeczy szybko się kończą, i potwierdzone: często ranny deszcz jeszcze przed południem się kończył) powiedzenie nasze domowe :)                                                                                  ..............tuńc= taniec, kóńc= koniec
  • Piosenka zapamiętana z wczesnego dzieciństwa: (problem mam z edycją linijek:)                                                                 
  • Jechał pies do Torunia, po drwa, po drwa,
    "złomuł łóz, złomuł łóz  
    nie przywióz ani knepca drewna,  
     siekierkę mu wzięli, ogonek obcięto
        pamiętaj pieseczku, że w niedzela świąto"      

       .....   złomuł łóz= złamał wóz                                                                                                                                                                                                                                       
  • małe krzesełko, stołeczek:    kreczka,      
  •  nieważne jaczi byczek, ważne, że cielątko je moje      
  •  na zakończenie żniw lub wykopek, zbiera się ostatni snopek lub ostatni kosz bulew (ziemniaków)- nazywany: strëch (strecha), a gospodarz musi postawić coś mocniejszego, dla humoru.


o powiedzeniach kaszubskich było już tu:

But mnie tłoczi

But mnie tłoczi 2

sobota, 31 maja 2014

"but mnie tłoczi" 2

Tytułowe kaszubskie powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy, pieniędzy.
pozostałe ciekawostki:
  • chodzę boso, kokoko.....               jajka niosę kokoko......
           kup mi buty gospodarzuuuuuu.............
- wierszyk  dla małych dzieci, zapamiętany przez Dziadka Lutka z dzieciństwa


  • Tak cię będę groszku jadał, jak mi będziesz siadał- wierszyk Babci Gertrudy, gdy dzieciom spadał groszek zielony z łyżki latem ( czasem specjalnie odwróconej, aby kuleczki zjeżdżały), wiosną na przednówku, gdy już tylko zostawał suchy groch do zupy, słowa nabierały innego znaczenia ( każdy wyszukiwał w zupie całe nie rozgotowane ziarenka) i grochowa zjadana była ze smakiem.

  • być swojego łba- zrobić wszystko po swojemu, nie słuchać mądrych rad (???), nie zawsze z dobrym zakończeniem

  • były u nas GWIAZDKI ( Gwiżdże lub gwiazdka, czyli po prostu pradawna tradycja grup kolędowych na Kaszubach, chodzących po domach w okresie Adwentu) :
       - teraz to młodzi do Kościoła nie chodzą, w telewizji mszę oglądają i piwko se przy tym popijają.
       -" Me poczęstujemy Was bumkami i życzymy wszetkiego nolepszigo" .
  • o tabace ( nie zażywam, ale przewija się od czasu do czasu)                                           TABAKA jest  na katar dobra, na bóle, na dreszcze i .... na coś jeszcze :)
  •  Chcemë le so zażëc - to stwierdzenie pada podczas częstowania tabaką
o powiedzeniach kaszubskich było już tu:
But mnie tłoczi

środa, 26 września 2012

"But mnie tłoczi"


Tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
Coraz częściej zaczynam dostrzegać inne (drobniejsze??) szczegóły z życia, dnia codziennego miejsca w którym mieszkamy. Moje Kaszuby, często, coraz częściej tak myślę. Ważne jest ,to, że jest tu po prostu pięknie. Ale ważniejsi są ludzie i nasze miejsce na ziemi. Żal mi wielu rzeczy, które odchodzą w niepamięć. Staram się zbierać okruchy, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy. Miałam okazję usłyszeć je w zeszłym tygodniu i ucieszyłam się z tych okruchów przeszłości. Będzie ich coraz mniej, niestety ludzie odchodzą....

Post uważam za "rozwojowy", w miarę usłyszenia( i zapamiętania, bo z tym też różnie bywa), będę dopisywać nowe, a jednak stare powiedzonka i przypowieści.


Na Kaszubach mówili:

  • "But mnie tłoczi" - nie mam pieniędzy, brakuje mi kasy
  • "Ona jest ładno obarkniała"- coś dziewczynie strzeliło do głowy, oszalała (może nie aż tak dosłownie),                           ---   wesoły wieczór, młodzieżówka przed 30-stką. Kilkoro z Kaszub, 2 dziewczyny " miastowe" Próbujemy, kto lepiej wymówi zdanie po kaszubsku. Próbowano ze 20 razy. :) w końcu dochodzimy do momentu w którym trzeba w końcu wyjaśnić o co chodzi.           Miastowa na to: no co wy, ONA JEST ŁADNIE UBRANA.  Wszyscy spoglądając na siebie przyznali dziewczynie rację, dopiero po chwili wybuchnęliśmy śmiechem.
  • "Ona jest ładnie obuta"- jest ładnie ubrana, chociaż dosłownie to może mieć ładne buty
  • "to jest z tego sortu "- to jest takie same, z tej samej firmy lub z rodziny
  •  Chceme le so wepic , chceme le so wepic z ti malińci butelci - tekst lub  przrzyśpiewka imprezowa


Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...