iwonazmyslona29 kwietnia 2019 08:59Widać, że dobra z Ciebie gospodyni. Żadne jedzenie się nie zmarnuje. Pozdrawiam.
Tu wykorzystałam nadwyżki piersi z kurczaka, przygotowane na wielkanocny stół:
![]() |
| pizzerki z ciasta francuskiego, które czasem możemy kupić w promocji |
![]() |
| wykorzystałam piersi z kurczaka, warzywa z rosołu zblendowane razem na pastę, zbyt miękkie, połączone startym serem |
przemiły komentarz Iwony, do której zaglądam już jakiś czas sprawił, że inaczej spojrzałam na moje posty związane z jedzeniem. Obawiam się zamieszczać na blogu zbyt dużo osobistych spraw i tekstów, nikt nie jest w sieci anonimowy, niestety. Ale moje doświadczenia i pomysły w kuchni dają mi sporo satysfakcji. Jeszcze cztery lata temu, na kuchnię nie starczało mi czasu kompletnie.
Pomagali mi kiedyś Rodzice, a Dzieci zaangażowane były nawet w przygotowanie śniadań. Dziś cieszy mnie dostęp do produktów, o których kiedyś można było tylko pomarzyć, a chwile spędzone w kuchni dają mi wiele radości i pomagają wymykać się ze stresowych sytuacji, których codzienność nie szczędzi nikomu










