*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





wtorek, 12 maja 2015

morze w Ustce

a w sobotę pozdrowiłam od Was morze w Ustce
sobotnie popołudnie nad morzem, oblizane wargi miały słony smak............
i specjalne morskie kolory dla BB
woda, niebo, statek piracki, mewa i ludzie nad morzem.... 
i chyba zamek na piasku tam był......

poniedziałek, 11 maja 2015

Renia 16

11.05  Renia   spaceruje po wybiegu dla kur i kaczek w towarzystwie dumnego kaczora. Szybko łapie podrzucony chleb, ale zdecydowanie wybiera kawałki bez skórek. Kaczor długo nie zniżał się do zbierania rzuconych kawałeczków, patrzył na wszystko z góry. Jednak gdy raz posmakował rzuconą pajdkę, to podchodzi też, aby zdążyć na rozrzucone smakołyki.

Od 06.04 na 10 jajkach siedzi koleżanka Reni, jest bardzo sumienna, nie widać jej, aby opuszczała gniazdo więc może doczekamy się w tym roku własnych kaczuszek.

sobota, 9 maja 2015

3 razy pe

do poczytania:
o witaminie B u Karoliny

do posłuchania:
Dzięki losie
Za to żeś dał mi w darzeTwarze, twarze
Te bliskie twarze
Że mi dałeś tę jasną oczywistość
Im świat większyTym bliższa bliskość

do przygotowania: 
tortilla:

domowa tortilla
można tortillę przygotować w domu,
 przepis tutaj
sos w mojej wersji: łyżka jogurtu, łyżka majonezu i łyżka ketchupu

piątek, 8 maja 2015

jak wyrobić w sobie nawyk......6

próbuję, mobilizuję siebie i nie tylko....


zakluczyć za sobą drzwi ....
 próby- nowy miesiąc od nowa?

gdy moja motywacja zaczęła topnieć w szybkim tempie, trafiłam na blogu Plasterek Cytryny na post:

Jak zacząć dbać o swoją kondycję fizyczną

" Jeśli więc masz ochotę zrobić coś dla siebie, ale mimo wszystko widzisz jakieś „ale”, jak właśnie brak czasu/pieniędzy/możliwości, to zdecydowanie powiedz tym alom „pa pa” i zacznij to robić od podstaw, na swoich zasadach. Nie od razu Rzym zbudowano, więc i Ty nie musisz od razu kupować stroju sportowego, specjalnych przyrządów i płacić kupę kasy za zajęcia z trenerem. Twoje zdrowie i radość Ci to wynagrodzą, a z czasem może być przecież tylko lepiej ;) "
 Czasem blogowe posty też potrafią zmobilizować.
  1. zimno, deszczowo, mokro, wyjście 10 minutowe wtorek (28.04)
  2. umówione wyjście na spacer, po spacerze babskie spotkanie było (29.04)
  3. prognoza: nikogo chętnego na horyzoncie nie widać. Efekt? Dzwonek do drzwi i z czwórką fajnych Ludzi byłam. Przynieśliśmy czerwonego tulipana z leśnego spaceru (30.04)
  4. na siłownię dojechali 2 autami goście na wieczornego drinka. Zdążyliśmy wyjść wcześniej więc musieli nas poszukać (01.05)
  5. sobotni wyjazd na koncert, wesoło było (02.05)
  6. niedziela świątecznie, całe popołudnie spacerowo i wieczorne wyjście też zaliczone. (03.05)
  7. majowy wyjazd rowerami, potem jeszcze na spacerze 30 minut (04.05)
  8. deszcz przestał padać, więc wyjście na pół godziny bardzo udane,  (05.04)
  9.  byliśmy na siłowni ok 20 minut (06.05)
  10.  sama poszłam na krótki spacer, zachmurzone niebo wyglądało pięknie. W pewnym momencie zaczęła pojawiać się tęcza........... mogłam pomyśleć, zastanowić się... budować nawyk?  (07.04), 
byłam sama i tęcza....... cudowne uczucie...

wyzwanie dotyczyło wyrobienia nowego nawyku w 21 dni

czwartek, 7 maja 2015

techniczne foto wyzwanie u Rudej

do 21.05.15 foto wyzwanie u Rudej
tematy ciekawe, kilka prób zrobiłam:
2. zdjęcie telefonem

3. zdjęcie czarno-białe o małym kontraście








13. makro
14 do góry nogami



15. reguła trójpodziału


20. zdjęcie pod światło




22. zdjęcie podkreślające kształt obiektu



23. porusz aparatem w trakcie robienia zdjęcia

24. zaparowany obiektyw, można podejrzeć: 2 pierogi, drobno pokrojoną kiełbaskę z cebulką

26. obróbka w programie graficznym
30. zasłoń dłonią część kadru

Podsumowanie wiosennego wyzwania u Rudej

środa, 6 maja 2015

kocie sprawy

Rozmowa wieczorna z dalszą sąsiadką  (ok. 20 godz.):
- może ktoś chciałby kota? Czysty, nauczony życia w domu?
- popytam, zadzwonię...
Dzwonię z pytaniem czy chce CP kota?
chce, rano na niego czeka, mają go do niej podrzucić.

Godz. 22.30
- telefonik: kot nie pojedzie, rozpacz Dziewczyn jest tak ogromna, że kot musi jeszcze kilka dni zostać.

Kilka dni później:
Kot może już jechać do nowych właścicieli, CP zmienia zdanie, chciałaby bardzo Irokeza od nas. Poczeka, aż podrośnie.

Wczoraj wieczorem telefonik (ok 20):
- ja cię błagam, ty mnie poratuj z tym kotem, może ktoś jednak chce kota?
- no dobrze podzwonię, popytam, dam ci znać.

Oddzwaniam: tak jest chętny przygarnąć kota
Tym razem kot w koszyku do transportu jest u mnie o 7.05 rano,
 cóż życie....

nudno nie jest :), a kot będzie miał fajny nowy dom, opisuję sytuację, bo znam ja doskonale:
strasznie trudno rozstać się z małymi kotkami




wtorek, 5 maja 2015

i jeszcze majowo

cudownie jest spędzić słoneczne popołudnie z ludźmi

nasze świąteczne popołudnie zaliczyliśmy do bardzo udanych

poniedziałek, 4 maja 2015

Renia 15

04.05  Renia  dumnie przysiada przy siedzącej na jajkach koleżance, jakby tłumaczyła jej coś i opowiadała o wysiadaniu gniazda.  Okazało się jednak, że jajka znosiła druga kaczka, młodsza koleżanka Reni. Gdy usiadła na jajkach podłożyliśmy jej 8 jajek zniesionych wcześniej. Niestety sprytny ptak wyrzucił z gniazda podrzucone jajka i jeszcze dodatkowo jedno z własnych. 
Widocznie nie czas jeszcze, aby Renia wysiadywała drugie gniazdo. 




A u Janeczki można zapisać się na niespodziankę 

piątek, 1 maja 2015

...do ciebie maju

Fragment piosenki SDM-u

"Brnąłem do ciebie maju
przez mrozy i biele
przez śnieżyce i zaspy
i lute zawieje
przez bezbarwne szpitalne
korytarze stycznia
w tych korytarzach słońce
gasło ustawicznie"

wiosna już blisko 

czwartek, 30 kwietnia 2015

jabłko

jabłko zapieczone w piekarniku

jabłko zapiekane, miód rodzynki
na diecie warto zapiec sobie jabłko z dodatkami: miód, cynamon, kilka żurawin, rodzynek i migdałów lub...... dżem który nam zalega w lodówce (u mnie ten ślicznie bąbelkowy dżem żurawinowy)
smaczne, mało kalorii, zdrowe
a jak pachnie i... smakuje

2 lub 3 wydrążone jabłka układamy w naczyniu żaroodpornym, do środka wkładamy to na co mamy ochotę (łyżeczka nutelli? też można), zapiekamy w 180 stopni 35 minut, jedno jabłko możemy zostawić i zjeść lekko podgrzane następnego dnia

środa, 29 kwietnia 2015

kocia rodzina


małe kotki
 Fiona okociła się 28.04: ma 4 kociaki: 3 tygryski i 1 białego irokeza

i ulubiona piosenka o kotach

* irokezami nazywamy białe koty z plamkami na głowach miedzy uszami
- wszystkie koty po odchowaniu będą miały nowe rodziny

wtorek, 28 kwietnia 2015

jak wyrobić w sobie nawyk......5

próbuję, mobilizuję siebie i nie tylko....
kontynuacja wyrabiania nawyku trwa (wyrabiania, bo jeszcze nie przylgnął do mnie na stałe...)
najczęściej w tej dziesiątce próbowałam przerwać wyjścia, mrucząc pod nosem: nigdzie nie idę, nie wychodzę, po co mi to? I co się wydarzyło? Zaprocentowało mobilizowanie pozostałych :)
To jedna osoba mnie wyciąga, to druga po mnie przychodzi. Trzecia podsunęła na próbę rakiety (które okazały się w prezencie darowane). Nawet Młoda po mnie zadzwoniła, kiedy zniechęcenie sięgnęło zenitu.
10 dni za mną i każdego udało się wyjść: sukces?


zakluczyć za sobą drzwi ....
próby- nowy miesiąc od nowa?


  1. sobota już trudniej, wcześniej sama zajrzałam na siłownię (18.04)
  2. krótki wypad po bratki, wyjście zaliczone (19.04)
  3. wioślarz, rowerek, motyl zaliczone na siłowni, spora gromadka nas, aż- tylko 5 osób (20.04)
  4. spacerkiem, spacerkiem..... (21.04)
  5. wyjazdowo, naładować akumulatory, powrót o 21 (22.04)
  6. pięcioosobowa załoga, rakiety mieliśmy wypróbować, ale boisko zajęte było :) (23.04)
  7. wieczorne  wyjście całą paczką: A, B, B, I, M  (24.04)
  8. zabraliśmy rakiety do tenisa, byliśmy ok 40 minut,  (25.04)
  9. moja motywacja wyjścia polegała na tekście: dziś niedziela, nigdzie nie idę!  20 minut później telefonik: mamo idziesz dziś, bo chcemy iść z Tobą na siłownię (nie ćwiczę, idę tylko na spacer)- młodzież też potrafi zmobilizować (26.04) (dodatkowe spotkanie i komentarz: widzę, że ty teraz chodzisz codziennie, odpowiadam: tak widzisz???, to chyba niemożliwe, chyba nieee .... odpowiadam z uśmiechem :)
  10. zimno, deszczowo, ale na 20 minut wyszliśmy (27.04)

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Renia 14

27.04  Renia  zamierza usiąść na gnieździe? Nie wiadomo. 7 jajek w gnieździe i 8 jajek kaczych mam w wytłaczance. Tylko---- chyba jedno jajko zniosła tam również druga kaczka. Bo Renia dwóch jajek w jeden dzień znieść nie mogła.

piątek, 24 kwietnia 2015

szczypiorek, pietruszka, liść czosnku

z własnego ogródka mam liście czosnku, do tego trochę szczypiorku, trochę pietruszki, już od kilku dni myślałam jak je wykorzystać....
żeby pachniały wiosną i smakowały wiosną....

koperek na razie z zamrażalnika

szczypiorek, pietruszka, liść czosnku, chleb zapiekany
zapiekany w piekarniku chleb z pierwszymi nowalijkami z ogródka
i jeszcze pomocnika miałam, który chleb przygotował :)

Chleb krojony, masło, zielsko, zapiekamy w folii aluminiowej ok 45 minut w 180 stopniach
o zapiekanym chlebie
o liściach czosnku (komentarze)

czwartek, 23 kwietnia 2015

telefony komórkowe



sprawa, która mnie irytuje ostatnio,
problemy z odbieraniem, oddzwanianiem itd...
Spotkałam dziewczyny, które przy mnie nie odbierały telefonów, a jakoś tam zerknęły, nie odebrały i wręcz odłożyły komórkę. 
  • Prawie stale robiła to BM. Kiedy dotarło do mnie, że ode mnie też tak robi, bo czasem nie mogę się do niej dodzwonić, to jakoś tak straciłam zaufanie i prawie wcale do niej nie dzwonię.... 
  • MP np. nie odbiera, tylko zostawia telefon w samochodzie, i jeśli ma humor to oddzwoni, jeśli nie to nie. Załatwiałam z nią wszystko sms-ami i to działało. Teraz wie, że dzwonię tylko w pilnej sprawie i  zawsze odbierze...
  • SZ też specjalnie "zapomina" telefonu zabrać z domu.
  • MS pilny telefon jako tako odbierze, ale na smsa nie odpowie, a wręcz zawsze twierdzi, że dopiero go odczytała, bo telefon miała w innym miejscu w domu.

Kiedy dotarły do mojej świadomości takie sygnały, to straciłam chęci do dzwonienia, dwa razy się zastanawiam czy ta sprawa jest na tyle ważna, żeby zadzwonić.....
Nasza praca jest związana z telefonami i szybkim przepływem informacji, więc trudno mi to zrozumieć i zaakceptować celowe nie odbieranie telefonu.

a tak lubiłam komórki..........
telefony komórkowe
telefony, telefony


moje przemyślenia wywołał post: Telefoniczne rozważania , o którym już wspominałam, i staram sie zrozumieć tych, którym utrudniają telefony życie.

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...