| ślady prowadzą prosto na północ......... |
minus 16 stopni Celsjusza, a ma być jeszcze zimniej (telefonik od D. -26 bliżej morza)
STOP, uprzejmie proszę: groźny mrozie odejdź gdzie twoje miejsce
( ślady prowadzą prosto na północ)
Tam w stajence lichej, Bóg się wnet urodzi,
Józef stoi przy Panience i Jej dolę słodzi,
Znikną z nieba czarne chmury,
trud wam zniknie z czoła,
Zaśpiewają święte chóry, i trzoda wesoła.
Z pastuszkami łączmy, naszych serc ofiary,
Wiara, miłość i nadzieja, to są nasze dary,
Przyjmij je, maleńki Jezu, Twoje proszą dzieci,
Niech na ziemi znikną trwogi,
błogi dzień zaświeci.
Tekst: z sieci
Gif: vardamirvintage
![]() |
| Z najlepszymi Świątecznymi życzeniami |
Rozdawała słodkie cukierasy. I grudniowy los sprawił,
iż poszczęściło mi się.
Podczas losowania prześliczne świąteczne kule trafiły do mnie:)
Zołza z Pegeeru błyskawicznie niespodziankę spakowała
i na pocztę zaniosła.
Nawet Pan Listonosz spisał się nadzwyczajnie,
jakby przesyłka musiała jak najszybciej dotrzeć do właścicielki.
Gdy nie zastał mnie w domu, dostarczył ją po południu.
Specjalnie przyjechał drugi raz. Cudowne kule okazały się
jeszcze piękniejsze niż na zdjęciu,
a kartka świąteczna i serdeczne życzenia sprawiły mi wiele radości.
Nivejko dziękuję z całego serca.
| Zdjęcie z bloga: Zołza z Pegeeru |
Scenki:
(temat: suszone grzyby)
Rozmowa ze starszym Panem:
- A wiesz, moja Żona gotowała w niedzielę sos-
Jak suszyłem podgrzybki, to ususzyłem garść gąsek,
przyniosłem je z suszarni i bardzo drobno
pokruszyłem do sosu (nikt mnie nie widział)
Mieliśmy gości na obiad i wszyscy chwalili sos-
jaki smakowity, ale się sos Pani udał, pyszny…
-… - Żona to dopiero była zadowolona.
- Ale Pan nie powiedział, że Pan tam dosypał suszone grzyby?
- nie, dopiero wieczorem- po co mieli na mnie krzyczeć?...
P.S. dla niewtajemniczonych- Ususzona garść gąsek:
to naprawdę niewiele,
może łyżka pokruszonego suszu…