*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





środa, 9 stycznia 2013

wszędobylski

- Jutro też będę chory.- poinformował mnie 9 letni Wszędobylski, gdy musiałam odebrać go z drugiej lekcji, ze szkoły. Blady, niewyraźny. Bolący brzuch był ważnym powodem dla Panii, która nie chciała spotkania klasy z panem zygą. Pracowita Matka Polka chwyciła się koła ratunkowego w postaci telefonu do mnie.

- Jutro też będę chory.-słysząc tą ciekawą informację, włosy lekko stanęły mi dęba. Chwila koncentracji i kilka pomysłów na to, aby ośmiogodzinny pobyt u mnie wydawał się nudny i nieatrakcyjny. Weselej będzie iść jutro do szkoły.
Leżenie na kanapie, przeczytanie książki jeszcze nie zniechęciło Wszędobylskiego...

niedziela, 6 stycznia 2013

A kula się toczy.....

po torze w kręgielni. Nasze szczęście czy pech? Nie chce wracać. Zepsuł się mechanizm powrotu kuli na tor. Przenieśliśmy się na wolny tor. Już spokojnie dokończyliśmy grę. W ramach rekompensaty, właściciel pozwolił grać 7 dzieciaków na dwóch wolnych torach. Ale mieli zabawę :)
Są fajni ludzie na świecie.

P.S. Pani z obsługi kilka razy mi powtarzała, że takie rzeczy się nie dzieją. Z torami nie było żadnych problemów. Nasze szczęście czy pech?  :)

piątek, 21 grudnia 2012

Kto rozdaje prezenty......

Kto rozdaje u Ciebie prezenty 6 grudnia, a kto 24 ?

6 grudnia- Mikołaj
24 grudnia- Gwiazdor, czyli ktoś z gwiazd, z nieba

gdy byłam mała tak było, tak jest i dziś......:)



 Z Wikipedii: Gwiazdor

Gwiazdor — postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia występująca na terenach Wielkopolski, Lubuskiego i Kujaw oraz na Warmii (a konkretnie tych ich części, które były pod zaborem pruskim), Kaszub i Kociewia.
Wywodzi się z dawnych grup kolędników, zaś nazwa od noszonej przez nich gwiazdy. Była to postać ubrana w baranicę i futrzaną czapę, z twarzą ukrytą pod maską lub umazaną sadzą. Gwiazdor nosił ze sobą wór z podarkami i rózgę. Odpytywał on dzieci z pacierza, znał dobre i złe uczynki i w zależności od wyniku wręczał prezent lub bił rózgą. Obecnie postać Gwiazdora upodobniła się do św. Mikołaja, zaś z dawnych atrybutów pozostała mu rózga, którą wymierza karę niegrzecznym dzieciom. Nadal jednak częsty jest zwyczaj obchodzenia domów przez osoby przebrane za Gwiazdora, które za opłatą wręczają prezenty i pytają domowników, przeważnie dzieci, o zachowanie w ciągu roku, znajomość modlitw, wierszy, bądź kolęd. Współcześnie na skutek migracji oraz wpływu mass-mediów i działalności centrów handlowych, część mieszkańców Wielkopolski i Kaszub porzuciło tradycję Gwiazdora na rzecz św. Mikołaja, nadal jednak w tych regionach znacznie popularniejszy jest Gwiazdor.

Na skutek przenikania do europejskiej tradycji elementów kultury anglosaskiej (w szczególności amerykańskiej) także w Europie święty Mikołaj utożsamiany jest coraz częściej z Bożym Narodzeniem i świątecznymi prezentami.

 Postacie rozdające Bożonarodzeniowe prezenty w Polsce:
W Wielkopolsce, Lubuskim, Kujawach, Kociewiu i na Kaszubach- Gwiazdor
na Górnym Śląsku- Dzieciątko lub Józef
w Małopolsce, na Dolnym Śląsku oraz na Opolszczyźnie- Gwiazdka
na Łużycach-  Dzieciątko

Święty Mikołaj przynosi prezenty 6 grudnia.
Postać Mikołaja kojarzymy dopiero od lat 80 i 90, do czego w ogromnej mierze przyczyniła się telewizja i Coca Cola.

Gwiazdor, który przychodził do mnie ubrany był w kożuch (baranicę) i wielką czapkę, miał wielki prosty kij drewniany i zawsze 2 worki prezentów.  Gdy byłam starsza- pamiętam maskę, pod którą czasem udało się podejrzeć- kto  z rodziny podjął się tego "trudnego zadania"  :)))

sobota, 27 października 2012

bronić, obronić




Z encyklopedii:

bronić + dopełniacz: 1. stawiać czoła atakom, chronić: Bronili wsi i miast; Bronią kraju przed wrogiem; 2. stawać w czyjejś (czegoś) obronie, opowiadać się za czymś (kimś): Broniła dzieci; Bronił jej przed zarzutami; Bronił prawdy; 3. na egzaminie dyplomowym odpowiadać na pytania komisji związane z przedstawioną pracą: Bronić pracy magisterskiej, doktorskiej, habilitacyjnej; 4. zabraniać komuś czegoś, nie pozwalać na coś: Selekcjoner bronił wstępu do klubu dresiarzom; Leśnicy bronili kłusowania; 5. w związku fraz. bronić czegoś zaciekle: Zaciekle bronił swoich poglądów;



 W języku polskim wyraz ma kilka znaczeń. Ostatnio często używaliśmy go w domu. Gdy już okazało się, że obrona wypadła dobrze, zaczęłam zastanawiać się nad znaczeniem słowa bronić i dzięki komu mamy dziś takie czasy i możliwości. Przypomniałam o Dziadkach, (pradziadkach studenta), których młodość przypadła na czasy wojny i dla nich to hasło ze słownika znaczyło coś bardzo ważnego. Bronić Ojczyzny, bronić Rodzinę, często własne życie. Dzisiaj dziękuję Im za to.


Pierwsze zdjęcie ze strony:  http://studia.studentnews.pl/s/24/5608-Studia-newsy/3989112-Studenci-moga-za-darmo-podejsc-do-egzaminu-poprawkowego.htm

piątek, 19 października 2012

środa, 26 września 2012

"But mnie tłoczi"


Tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
Coraz częściej zaczynam dostrzegać inne (drobniejsze??) szczegóły z życia, dnia codziennego miejsca w którym mieszkamy. Moje Kaszuby, często, coraz częściej tak myślę. Ważne jest ,to, że jest tu po prostu pięknie. Ale ważniejsi są ludzie i nasze miejsce na ziemi. Żal mi wielu rzeczy, które odchodzą w niepamięć. Staram się zbierać okruchy, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy. Miałam okazję usłyszeć je w zeszłym tygodniu i ucieszyłam się z tych okruchów przeszłości. Będzie ich coraz mniej, niestety ludzie odchodzą....

Post uważam za "rozwojowy", w miarę usłyszenia( i zapamiętania, bo z tym też różnie bywa), będę dopisywać nowe, a jednak stare powiedzonka i przypowieści.


Na Kaszubach mówili:

  • "But mnie tłoczi" - nie mam pieniędzy, brakuje mi kasy
  • "Ona jest ładno obarkniała"- coś dziewczynie strzeliło do głowy, oszalała (może nie aż tak dosłownie),                           ---   wesoły wieczór, młodzieżówka przed 30-stką. Kilkoro z Kaszub, 2 dziewczyny " miastowe" Próbujemy, kto lepiej wymówi zdanie po kaszubsku. Próbowano ze 20 razy. :) w końcu dochodzimy do momentu w którym trzeba w końcu wyjaśnić o co chodzi.           Miastowa na to: no co wy, ONA JEST ŁADNIE UBRANA.  Wszyscy spoglądając na siebie przyznali dziewczynie rację, dopiero po chwili wybuchnęliśmy śmiechem.
  • "Ona jest ładnie obuta"- jest ładnie ubrana, chociaż dosłownie to może mieć ładne buty
  • "to jest z tego sortu "- to jest takie same, z tej samej firmy lub z rodziny
  •  Chceme le so wepic , chceme le so wepic z ti malińci butelci - tekst lub  przrzyśpiewka imprezowa


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

"Wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy."

***********


Scenki:
Z wypadu na giełdę samochodowo-ciuchową.... (ja nie byłam)

-Isia, co tam ciekawego i ważnego było na giełdzie?
po chwili namysłu:
- uśmiechnęła się do mnie niepełnosprawna Dziewczynka,
- inna Dziewczynka miała karteczkę: "zbieram na książki i zeszyty" i grała na akordeonie, gdy ktoś wrzucił jej pieniążka.........
- biedna Pani sprzedawała kwiaty, ale nikt u niej nie kupował... chciałam powiedzieć Tacie, żeby dał mi pieniążka i kupić dla Mamy, ale pewnie by nie dał..........


No comment...

 

"Wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy."

 Łukasz Świderski

 

wtorek, 10 lipca 2012

Siedmiu Braci przepowiada, ile tygodni popada....

Siedmiu Braci przepowiada, ile tygodni popada......
To dziś podejrzymy pogodę na siedem tygodni :)

do 13
słoneczko, przelotne opady,

do 17
przelotne opady 


Jet tyle wersji tego samego przysłowia, że odrobinkę prawdy musi w nim być :))))
10 lipca -
Gdy Amelia pogodna, będzie jesień dorodna.
Filip przepowiada, ile tygodni popada.
Gdy Siedmiu Braci śpiących krople dżdżu przynosi, na siedmiotygodniową wilgoć się zanosi.
Gdy na Siedmiu Męczenników porosi, , na siedmiotygodniową wilgoć się zanosi.
Jak Siedmiu Braci zacznie sikać, Na siedem tygodni trza pod strzechę uciekać.
Jaka pogoda w Siedem Braci Śpiących, taka przez siedem tygodni następujących



Gdyby ktoś chciał poczytać o nich więcej, to tu:

Siedmiu Braci Śpiących z Efezu

piątek, 1 czerwca 2012

piłkarskieeuro

Pamiętam z dzieciństwa:
"Entliczek - pentliczek
Co zrobi Piechniczek
Tego jeszcze nie wie nikt."
i
" Uliczkę znam w Barcelonie
W uliczkę wyskoczy Boniek"

Kibicuje naszym orzełkom z całego serca i to nic, że pewnie nie wyjdziemy z grupy i popłaczemy zbiorowo. Kibicuję. Od lat kilku słyszymy: EURO 2012. Okazja organizacji może tak szybko się nam nie trafi ponownie. Oprócz obowiązków, znajdźmy czas na zabawę. wystarczy chwila dziennie:)
Loteryjka zachęciła już 30 osób, a do 8 czerwca jeszcze czas.Typujemy wyniki. Większość solidarnie czeka na gole orzełków, realiści stawiają na Greków, kibicują Polakom. Dla piłkarzy ciężkie 90 minut, dla nas zabawa.
Wspólne rozmowy i dyskusje. Ludzie potrzebują ludzi, nie zamkniętych kokonów.

Nie musimy wygrać, liczy się zabawa....

sobota, 19 maja 2012

Ile...

Ile małych kaczuszek zmieści się w kartonie po butach?
- 20 ( to maksimum), potem przez 20 kilometrów jedną ręką przytrzymujemy pokrywkę (aby nie zwiedzały samochodu), a drugą trzymamy kierownicę prowadząc samochód :))


Ile rosołu można ugotować z dwóch kur?
- okazuje się, że na 60 osób. Tylko wystarczy po zszumowaniu zadzwonić, że ten rosół jest zupełnie blady i trzeba do niego coś koniecznie dorzucić. Okazało się, że nalano zbyt dużo wody, ratunkiem był tłuszcz z kaczek, (potrzebne było ok. 7 litrów na 30 osób). Starczyło na dwa dni- około 70 filiżanek więc rosołu było  około 12 litrów. Winny był zbyt duży garnek...... :)

czwartek, 10 maja 2012

Na ... piątym, szóstym, siódmym... biegu

nie wiem dokładnie ile biegów mają dzisiejsze samochody. Pięć, Sześć, ale chodzi mi o najwyższy, a może o większy (niż możliwości aut?)??? Nie spodziewałam się, iż Przyjęcie I Komunii, mnie na taki przestawi.Więc CO TU jest najważniejsze??? Matki koleżanek rozmawiają z MOIM DZIECIEM o kucharkach??? Albo jestem staroświecka, albo myślę o TYM CO NAJWAŻNIEJSZE....

Nie przypuszczałam....
- krzesła
- stoły
- zastawa (talerze)

niedziela, 22 kwietnia 2012

5.55

Nie ma to, jak zacząć niedzielę o 5.55. Wyjazd do Szymbarku , jednym słowem cudowna niedziela. Pogoda dopisała. Wieżyca  również zaliczona. Było wesoło, aktywnie i rodzinnie. W przyszłości powtórzymy to na pewno.


22.04
.

piątek, 30 marca 2012

Cienie

Życie biegnie swoim torem. Od czasu do czasu uzmysławiamy sobie jak kilka czy kilkanaście lat temu nasze ścieżki zaczęły skręcać w to miejsce w którym jesteśmy dziś. Może dostrzegam to z perspektywy wieku, a może już wtedy kształtowały się nasze losy. Moje życie zatoczyło koło, lub może zamknęło jakiś otwarty do dziś okrąg... Czy zakończy się to dobrze, czy wręcz przeciwnie, będę wiedziała za kilkanaście dni. Po 23 latach... Cienie przeszłości...

Weselsze wspomnienia:
W wieku lat nastu człowiek myśli, że świat do niego należy. Raz na kilka tygodni odwiedzał nas znajomy rodziny. Starszy Pan dobrze po 60. Zawsze miał coś ciekawego do opowiedzenia i nigdy  nie przepuścił okazji: w żartach  podśmiechiwał się ze mnie: to będzie minister finansów (nowomodnie ministra, chociaż :                            
"Można walczyć, tak jak robią to feministki, ale nie gwałcić język - powiedział prof. Jerzy Bralczyk")

Dziś jestem pełna podziwu, jak Starszy Pan dobrze znał ludzi, jak potrafił przewidzieć, że trafi mi się taka rola w życiu? Wprawdzie ministrem nie jestem, ale zajęcie podobne i dla żartu można by mnie tak nazywać :)



czwartek, 8 marca 2012

Dzień Kobiet

Dzień Kobiet
Janina Gałczyńska
Dzień 8 marca to kobiece święto.
Są uprzejmości, toasty, prezenty.
Każdy kwiat wręcza z twarzą uśmiechniętą,
choć zwykle bywa zły i nadęty.
Schodzą się goście, składają życzenia.
Solenizantka także uśmiechnięta.
Lecz chcę zapytać, tak dla przypomnienia,
czy o kobietach ktoś zwykle pamięta?
Że ostatnie spać idą, a pierwsze się budzą,
że wciąż pracują od świta do zmroku,
że nieustannie dla swoich się trudzą,
a zauważane są raz w roku. 
  
Wydaje mi się, że zauważają częściej- tylko w tym dniu jest to podkreślone i ważne, że jest!!! A niektórzy niech dalej mówią, że to takie komunistyczne święto.....
















wtorek, 6 marca 2012

Blogi przeróżne...

Łażę po blogach... Dziwne zdanie. Po polsku-  nie bardzo. Piękne pokoje, kuchnie etc. Macierzyństwo- jeszcze piękniejsze!!! Druga strona- ta prawdziwa??? Jest też. Nie mam zdolności "Dziewczyn blogowych". Piękna fotografia, dobry tekst. Pozostaje mi proza życia. Cudowne macierzyństwo- już wiem, żeby cieszyć się tym co mam, mimo tego, że trudno i czasami  bez lukru i żal, że NIEKTÓRZY, tego nie wiedzą i nie znają. Nie rozumieją... (Pierwsza Komunia- podstawy: to co musi być ok. 500 zł- to będą miały koleżanki.........)

zdjęcie ze strony:  http://sabbathofsenses.blogspot.com/2011/12/myrte-loccitane.html


wianek skromny, tylko z merty ( tak się u nas mówi) a reszta????

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...