*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





piątek, 21 czerwca 2013

Kajakowa wycieczka

                                                BRDA na 20 km w Żołnie , niski poziom wody- przepłyniemy,                                               wysoki poziom wody- wyjdziemy na brzeg i przeniesiemy kajak :)
Tak było w kwietniu, a jutro: zielono, słonecznie, mokro i przyjemnie.
Trzymam kciuki, żeby burza i łabędzie nas ominęły.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Może zrobię sobie wulkan

Wulkan z proszku do pieczenia, kwasku cytrynowego i kolorowej wody
Popatrzę jak nagromadzona energia wybucha, uśmiechnę się.....

Dlaczego: jeden krok do przodu, a dwa do tyłu,
coś w stylu piosenki Anny Jantar

Znajomy adres, te same schody
I nagły przestrach u drzwi
A może to wszystko się śni
Zwyczajne kwiaty na parapecie,
Po kątach też zwykły kurz
A jeśli to przepadło już

Lęk, głuchy lęk na dnie skryty gdzieś

piątek, 7 czerwca 2013

Szybkość czasu.......

Pędzi, przemyka,
teraźniejszość nie istnieje
mam wrażenie, że wszystko już było.


Myślałam, że jestem optymistką, czy aby na pewno.


Miłe sms-y i telefony
Jaki będziesz "dniu"?

środa, 22 maja 2013

Kukułcze jajo?



" Z chaosu wyłoniło się olbrzymie jajo, z którego wykluł się świat. "

Kukułcze jajo? nie-  zrobiony w jajo....

jajko



Potrzebujemy:
- kurczaki ośmiotygodniowe
- właściciela (WŁ)
- kumpla właściciela,
który przywozi jajka od małych kur i jedno jajko podrzuci (KW)
- kilka osób, które wiedzą,
ale potrafią dochować tajemnicy (skręcając się ze śmiechu) (Ż, IN)

KW podrzuca wieczorem małe jajko do kurnika.
WŁ otwiera wcześnie rano kurnik i znajduje małe jajko ( !!!), informuje z wielką radością  Ż , że kury zniosły pierwsze jajko. Następnie informuje wszystkich pozostałych o jajku.
Ostatni wstaje KW. Przyjmuje wiadomość z nie do wierzeniem i proponuje sprawdzenie czy nie ma jeszcze jednego jajka. Sprawdzanie odbywa się komisyjnie: WŁ i nieletnia. Więcej jajek nie ma.
Czas poinformować WŁ skąd taki skarb.
KW wyjmuje z lodówki pudełko na 6 jajek, pyta WŁ, czy jednego nie brakuje w pudełku, i czy przypadkiem to znalezione tam nie pasuje? Pasowało !!!!!!!!

Jajka ugotowano i nafaszerowano tuńczykiem z koperkiem.
Humor dopisywał wszystkim, WŁ też.
Śpiewałam od rana:
 
Gdy noc zapadła już głucha i ciemno było w kurniku
Kura szepnęła - Słuchaj - budząc koguta po cichu 
Kokoko cipcipcip, budząc koguta po cichu

I głos zamierał jej w grdyce i życie stało się bajką
Bo słodką ma tajemnicę: "Słuchaj, będziemy mieć jajko" 
Kokoko cipcipcip, słuchaj, będziemy mieć jajko

Gdy kura to powiedziała kogut z zachwytu aż zapiał
Przytulił ją do ciała, "Miła, nie będę już chrapał" 
Kokoko cipcipcip, miła, nie będę już chrapał

I tak spędzili tę nockę razem na jednym patyku
Ach jak przyjemnie jest mieszkać w takim przytulnym kurniku 
Kokoko cipcipcip, w takim przytulnym kurniku

A po miesiącu z jajka nagle coś się wykluło
I chodząc za rodzicami dobrą opinię im psuło 
Kwakwakwa, kwakwakwa, dobrą opinię im psuło... 


P.S. Kury znoszą jajka w wieku co najmniej 16 tygodni :)
WŁ o tym wiedział :)

poniedziałek, 20 maja 2013

Raz w miesiącu

Filozoficznie: facet (żona i dwoje dzieci)
- dlaczego nie można się najeść tylko jeden raz na cały miesiąc-  w dniu wypłaty ??? ,
to byśmy dopiero mieli kasy........




środa, 15 maja 2013

Prawda, półprawda

Rozmowa telefoniczna:

- Halo
- Czy Twoje Dziecko powiedziało Ci, ze uderzyło się mocno w głowę?
- Nie. Tylko, że spadło ze schodów.
- Prawdy są dwie: spadło ze schodów lub zeskoczyło z szóstego stopnia.
- Zawsze dowiaduję się tylko pół prawdy........
- Pa
- Pa

środa, 27 marca 2013

"Dzieje się.........."

"Kuchnia do góry nogami"- padam na ....
Ogarniam, a może nie.........
Cudownie wiedzieć, przekonać się........
-potrzebuję pomocy, ONI SĄ


dziękuję, sama nie dałabym rady


czwartek, 7 lutego 2013

dobrze ...

nie mam pączków, chruścików, ostatni obwarzanek na talerzu....
( ostatnie trzydniowe chrusty zjedliśmy wczoraj)
GOŚĆ- przychodzi na pączki?!
no wiesz..... mam 4 pączki w domu, ale gdyby ktoś przyszedł....
(zje twarde, okrągłe, słodkie jutro) - tłusty czwartek ma pączki? MA

ja zaproponowałam: okrągłe, przeźroczyste, bez tłuszczu
"tłustoczwartkowych" nie miałam- nie kupuj za dużo, bo kto to zje????


środa, 6 lutego 2013

na karuzeli

tak właśnie od kilku dni pędzi u nas czas. Czy jestem zaskoczona, chyba nie , chociaż takiej ilości gości nie spodziewałam się :)
Dzwonek oszalał, drzwi się nie zamykają, parzę kawę, herbatkę, rozpuszczalną, żurawiny........
zmywarka ratuje nasze życie (rodzinne).

środa, 9 stycznia 2013

wszędobylski

- Jutro też będę chory.- poinformował mnie 9 letni Wszędobylski, gdy musiałam odebrać go z drugiej lekcji, ze szkoły. Blady, niewyraźny. Bolący brzuch był ważnym powodem dla Panii, która nie chciała spotkania klasy z panem zygą. Pracowita Matka Polka chwyciła się koła ratunkowego w postaci telefonu do mnie.

- Jutro też będę chory.-słysząc tą ciekawą informację, włosy lekko stanęły mi dęba. Chwila koncentracji i kilka pomysłów na to, aby ośmiogodzinny pobyt u mnie wydawał się nudny i nieatrakcyjny. Weselej będzie iść jutro do szkoły.
Leżenie na kanapie, przeczytanie książki jeszcze nie zniechęciło Wszędobylskiego...

niedziela, 6 stycznia 2013

A kula się toczy.....

po torze w kręgielni. Nasze szczęście czy pech? Nie chce wracać. Zepsuł się mechanizm powrotu kuli na tor. Przenieśliśmy się na wolny tor. Już spokojnie dokończyliśmy grę. W ramach rekompensaty, właściciel pozwolił grać 7 dzieciaków na dwóch wolnych torach. Ale mieli zabawę :)
Są fajni ludzie na świecie.

P.S. Pani z obsługi kilka razy mi powtarzała, że takie rzeczy się nie dzieją. Z torami nie było żadnych problemów. Nasze szczęście czy pech?  :)

piątek, 21 grudnia 2012

Kto rozdaje prezenty......

Kto rozdaje u Ciebie prezenty 6 grudnia, a kto 24 ?

6 grudnia- Mikołaj
24 grudnia- Gwiazdor, czyli ktoś z gwiazd, z nieba

gdy byłam mała tak było, tak jest i dziś......:)



 Z Wikipedii: Gwiazdor

Gwiazdor — postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia występująca na terenach Wielkopolski, Lubuskiego i Kujaw oraz na Warmii (a konkretnie tych ich części, które były pod zaborem pruskim), Kaszub i Kociewia.
Wywodzi się z dawnych grup kolędników, zaś nazwa od noszonej przez nich gwiazdy. Była to postać ubrana w baranicę i futrzaną czapę, z twarzą ukrytą pod maską lub umazaną sadzą. Gwiazdor nosił ze sobą wór z podarkami i rózgę. Odpytywał on dzieci z pacierza, znał dobre i złe uczynki i w zależności od wyniku wręczał prezent lub bił rózgą. Obecnie postać Gwiazdora upodobniła się do św. Mikołaja, zaś z dawnych atrybutów pozostała mu rózga, którą wymierza karę niegrzecznym dzieciom. Nadal jednak częsty jest zwyczaj obchodzenia domów przez osoby przebrane za Gwiazdora, które za opłatą wręczają prezenty i pytają domowników, przeważnie dzieci, o zachowanie w ciągu roku, znajomość modlitw, wierszy, bądź kolęd. Współcześnie na skutek migracji oraz wpływu mass-mediów i działalności centrów handlowych, część mieszkańców Wielkopolski i Kaszub porzuciło tradycję Gwiazdora na rzecz św. Mikołaja, nadal jednak w tych regionach znacznie popularniejszy jest Gwiazdor.

Na skutek przenikania do europejskiej tradycji elementów kultury anglosaskiej (w szczególności amerykańskiej) także w Europie święty Mikołaj utożsamiany jest coraz częściej z Bożym Narodzeniem i świątecznymi prezentami.

 Postacie rozdające Bożonarodzeniowe prezenty w Polsce:
W Wielkopolsce, Lubuskim, Kujawach, Kociewiu i na Kaszubach- Gwiazdor
na Górnym Śląsku- Dzieciątko lub Józef
w Małopolsce, na Dolnym Śląsku oraz na Opolszczyźnie- Gwiazdka
na Łużycach-  Dzieciątko

Święty Mikołaj przynosi prezenty 6 grudnia.
Postać Mikołaja kojarzymy dopiero od lat 80 i 90, do czego w ogromnej mierze przyczyniła się telewizja i Coca Cola.

Gwiazdor, który przychodził do mnie ubrany był w kożuch (baranicę) i wielką czapkę, miał wielki prosty kij drewniany i zawsze 2 worki prezentów.  Gdy byłam starsza- pamiętam maskę, pod którą czasem udało się podejrzeć- kto  z rodziny podjął się tego "trudnego zadania"  :)))

sobota, 27 października 2012

bronić, obronić




Z encyklopedii:

bronić + dopełniacz: 1. stawiać czoła atakom, chronić: Bronili wsi i miast; Bronią kraju przed wrogiem; 2. stawać w czyjejś (czegoś) obronie, opowiadać się za czymś (kimś): Broniła dzieci; Bronił jej przed zarzutami; Bronił prawdy; 3. na egzaminie dyplomowym odpowiadać na pytania komisji związane z przedstawioną pracą: Bronić pracy magisterskiej, doktorskiej, habilitacyjnej; 4. zabraniać komuś czegoś, nie pozwalać na coś: Selekcjoner bronił wstępu do klubu dresiarzom; Leśnicy bronili kłusowania; 5. w związku fraz. bronić czegoś zaciekle: Zaciekle bronił swoich poglądów;



 W języku polskim wyraz ma kilka znaczeń. Ostatnio często używaliśmy go w domu. Gdy już okazało się, że obrona wypadła dobrze, zaczęłam zastanawiać się nad znaczeniem słowa bronić i dzięki komu mamy dziś takie czasy i możliwości. Przypomniałam o Dziadkach, (pradziadkach studenta), których młodość przypadła na czasy wojny i dla nich to hasło ze słownika znaczyło coś bardzo ważnego. Bronić Ojczyzny, bronić Rodzinę, często własne życie. Dzisiaj dziękuję Im za to.


Pierwsze zdjęcie ze strony:  http://studia.studentnews.pl/s/24/5608-Studia-newsy/3989112-Studenci-moga-za-darmo-podejsc-do-egzaminu-poprawkowego.htm

piątek, 19 października 2012

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...