*******
Witam serdecznie, lecz..... pamiętaj- jesteś tu gościem. Internet jest dla wszystkich, tutaj jest moje miejsce.
I niech Ci się nie wydaje, że mnie znasz, bo mogę mieszkać na drugim końcu świata.... :)))





piątek, 21 grudnia 2012

Kto rozdaje prezenty......

Kto rozdaje u Ciebie prezenty 6 grudnia, a kto 24 ?

6 grudnia- Mikołaj
24 grudnia- Gwiazdor, czyli ktoś z gwiazd, z nieba

gdy byłam mała tak było, tak jest i dziś......:)



 Z Wikipedii: Gwiazdor

Gwiazdor — postać rozdająca prezenty w Wigilię Bożego Narodzenia występująca na terenach Wielkopolski, Lubuskiego i Kujaw oraz na Warmii (a konkretnie tych ich części, które były pod zaborem pruskim), Kaszub i Kociewia.
Wywodzi się z dawnych grup kolędników, zaś nazwa od noszonej przez nich gwiazdy. Była to postać ubrana w baranicę i futrzaną czapę, z twarzą ukrytą pod maską lub umazaną sadzą. Gwiazdor nosił ze sobą wór z podarkami i rózgę. Odpytywał on dzieci z pacierza, znał dobre i złe uczynki i w zależności od wyniku wręczał prezent lub bił rózgą. Obecnie postać Gwiazdora upodobniła się do św. Mikołaja, zaś z dawnych atrybutów pozostała mu rózga, którą wymierza karę niegrzecznym dzieciom. Nadal jednak częsty jest zwyczaj obchodzenia domów przez osoby przebrane za Gwiazdora, które za opłatą wręczają prezenty i pytają domowników, przeważnie dzieci, o zachowanie w ciągu roku, znajomość modlitw, wierszy, bądź kolęd. Współcześnie na skutek migracji oraz wpływu mass-mediów i działalności centrów handlowych, część mieszkańców Wielkopolski i Kaszub porzuciło tradycję Gwiazdora na rzecz św. Mikołaja, nadal jednak w tych regionach znacznie popularniejszy jest Gwiazdor.

Na skutek przenikania do europejskiej tradycji elementów kultury anglosaskiej (w szczególności amerykańskiej) także w Europie święty Mikołaj utożsamiany jest coraz częściej z Bożym Narodzeniem i świątecznymi prezentami.

 Postacie rozdające Bożonarodzeniowe prezenty w Polsce:
W Wielkopolsce, Lubuskim, Kujawach, Kociewiu i na Kaszubach- Gwiazdor
na Górnym Śląsku- Dzieciątko lub Józef
w Małopolsce, na Dolnym Śląsku oraz na Opolszczyźnie- Gwiazdka
na Łużycach-  Dzieciątko

Święty Mikołaj przynosi prezenty 6 grudnia.
Postać Mikołaja kojarzymy dopiero od lat 80 i 90, do czego w ogromnej mierze przyczyniła się telewizja i Coca Cola.

Gwiazdor, który przychodził do mnie ubrany był w kożuch (baranicę) i wielką czapkę, miał wielki prosty kij drewniany i zawsze 2 worki prezentów.  Gdy byłam starsza- pamiętam maskę, pod którą czasem udało się podejrzeć- kto  z rodziny podjął się tego "trudnego zadania"  :)))

sobota, 27 października 2012

bronić, obronić




Z encyklopedii:

bronić + dopełniacz: 1. stawiać czoła atakom, chronić: Bronili wsi i miast; Bronią kraju przed wrogiem; 2. stawać w czyjejś (czegoś) obronie, opowiadać się za czymś (kimś): Broniła dzieci; Bronił jej przed zarzutami; Bronił prawdy; 3. na egzaminie dyplomowym odpowiadać na pytania komisji związane z przedstawioną pracą: Bronić pracy magisterskiej, doktorskiej, habilitacyjnej; 4. zabraniać komuś czegoś, nie pozwalać na coś: Selekcjoner bronił wstępu do klubu dresiarzom; Leśnicy bronili kłusowania; 5. w związku fraz. bronić czegoś zaciekle: Zaciekle bronił swoich poglądów;



 W języku polskim wyraz ma kilka znaczeń. Ostatnio często używaliśmy go w domu. Gdy już okazało się, że obrona wypadła dobrze, zaczęłam zastanawiać się nad znaczeniem słowa bronić i dzięki komu mamy dziś takie czasy i możliwości. Przypomniałam o Dziadkach, (pradziadkach studenta), których młodość przypadła na czasy wojny i dla nich to hasło ze słownika znaczyło coś bardzo ważnego. Bronić Ojczyzny, bronić Rodzinę, często własne życie. Dzisiaj dziękuję Im za to.


Pierwsze zdjęcie ze strony:  http://studia.studentnews.pl/s/24/5608-Studia-newsy/3989112-Studenci-moga-za-darmo-podejsc-do-egzaminu-poprawkowego.htm

piątek, 19 października 2012

środa, 26 września 2012

"But mnie tłoczi"


Tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
Coraz częściej zaczynam dostrzegać inne (drobniejsze??) szczegóły z życia, dnia codziennego miejsca w którym mieszkamy. Moje Kaszuby, często, coraz częściej tak myślę. Ważne jest ,to, że jest tu po prostu pięknie. Ale ważniejsi są ludzie i nasze miejsce na ziemi. Żal mi wielu rzeczy, które odchodzą w niepamięć. Staram się zbierać okruchy, które pozostają. Nie neguję postępu i techniki, doceniam wygody, które mamy dzisiaj. Ale chciałabym, aby pamięć przeszłości, także pozostała w nas i w następnych pokoleniach.

Tytułowe powiedzenie: "But mnie tłoczi" oznacza, że nie mam pieniędzy, w dzisiejszym potocznym języku: brakuje mi kasy. Miałam okazję usłyszeć je w zeszłym tygodniu i ucieszyłam się z tych okruchów przeszłości. Będzie ich coraz mniej, niestety ludzie odchodzą....

Post uważam za "rozwojowy", w miarę usłyszenia( i zapamiętania, bo z tym też różnie bywa), będę dopisywać nowe, a jednak stare powiedzonka i przypowieści.


Na Kaszubach mówili:

  • "But mnie tłoczi" - nie mam pieniędzy, brakuje mi kasy
  • "Ona jest ładno obarkniała"- coś dziewczynie strzeliło do głowy, oszalała (może nie aż tak dosłownie),                           ---   wesoły wieczór, młodzieżówka przed 30-stką. Kilkoro z Kaszub, 2 dziewczyny " miastowe" Próbujemy, kto lepiej wymówi zdanie po kaszubsku. Próbowano ze 20 razy. :) w końcu dochodzimy do momentu w którym trzeba w końcu wyjaśnić o co chodzi.           Miastowa na to: no co wy, ONA JEST ŁADNIE UBRANA.  Wszyscy spoglądając na siebie przyznali dziewczynie rację, dopiero po chwili wybuchnęliśmy śmiechem.
  • "Ona jest ładnie obuta"- jest ładnie ubrana, chociaż dosłownie to może mieć ładne buty
  • "to jest z tego sortu "- to jest takie same, z tej samej firmy lub z rodziny
  •  Chceme le so wepic , chceme le so wepic z ti malińci butelci - tekst lub  przrzyśpiewka imprezowa


poniedziałek, 13 sierpnia 2012

"Wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy."

***********


Scenki:
Z wypadu na giełdę samochodowo-ciuchową.... (ja nie byłam)

-Isia, co tam ciekawego i ważnego było na giełdzie?
po chwili namysłu:
- uśmiechnęła się do mnie niepełnosprawna Dziewczynka,
- inna Dziewczynka miała karteczkę: "zbieram na książki i zeszyty" i grała na akordeonie, gdy ktoś wrzucił jej pieniążka.........
- biedna Pani sprzedawała kwiaty, ale nikt u niej nie kupował... chciałam powiedzieć Tacie, żeby dał mi pieniążka i kupić dla Mamy, ale pewnie by nie dał..........


No comment...

 

"Wspomnienia to jedyny wehikuł czasu, jakim dysponujemy."

 Łukasz Świderski

 

wtorek, 10 lipca 2012

Siedmiu Braci przepowiada, ile tygodni popada....

Siedmiu Braci przepowiada, ile tygodni popada......
To dziś podejrzymy pogodę na siedem tygodni :)

do 13
słoneczko, przelotne opady,

do 17
przelotne opady 


Jet tyle wersji tego samego przysłowia, że odrobinkę prawdy musi w nim być :))))
10 lipca -
Gdy Amelia pogodna, będzie jesień dorodna.
Filip przepowiada, ile tygodni popada.
Gdy Siedmiu Braci śpiących krople dżdżu przynosi, na siedmiotygodniową wilgoć się zanosi.
Gdy na Siedmiu Męczenników porosi, , na siedmiotygodniową wilgoć się zanosi.
Jak Siedmiu Braci zacznie sikać, Na siedem tygodni trza pod strzechę uciekać.
Jaka pogoda w Siedem Braci Śpiących, taka przez siedem tygodni następujących



Gdyby ktoś chciał poczytać o nich więcej, to tu:

Siedmiu Braci Śpiących z Efezu

piątek, 1 czerwca 2012

piłkarskieeuro

Pamiętam z dzieciństwa:
"Entliczek - pentliczek
Co zrobi Piechniczek
Tego jeszcze nie wie nikt."
i
" Uliczkę znam w Barcelonie
W uliczkę wyskoczy Boniek"

Kibicuje naszym orzełkom z całego serca i to nic, że pewnie nie wyjdziemy z grupy i popłaczemy zbiorowo. Kibicuję. Od lat kilku słyszymy: EURO 2012. Okazja organizacji może tak szybko się nam nie trafi ponownie. Oprócz obowiązków, znajdźmy czas na zabawę. wystarczy chwila dziennie:)
Loteryjka zachęciła już 30 osób, a do 8 czerwca jeszcze czas.Typujemy wyniki. Większość solidarnie czeka na gole orzełków, realiści stawiają na Greków, kibicują Polakom. Dla piłkarzy ciężkie 90 minut, dla nas zabawa.
Wspólne rozmowy i dyskusje. Ludzie potrzebują ludzi, nie zamkniętych kokonów.

Nie musimy wygrać, liczy się zabawa....

sobota, 19 maja 2012

Ile...

Ile małych kaczuszek zmieści się w kartonie po butach?
- 20 ( to maksimum), potem przez 20 kilometrów jedną ręką przytrzymujemy pokrywkę (aby nie zwiedzały samochodu), a drugą trzymamy kierownicę prowadząc samochód :))


Ile rosołu można ugotować z dwóch kur?
- okazuje się, że na 60 osób. Tylko wystarczy po zszumowaniu zadzwonić, że ten rosół jest zupełnie blady i trzeba do niego coś koniecznie dorzucić. Okazało się, że nalano zbyt dużo wody, ratunkiem był tłuszcz z kaczek, (potrzebne było ok. 7 litrów na 30 osób). Starczyło na dwa dni- około 70 filiżanek więc rosołu było  około 12 litrów. Winny był zbyt duży garnek...... :)

czwartek, 10 maja 2012

Na ... piątym, szóstym, siódmym... biegu

nie wiem dokładnie ile biegów mają dzisiejsze samochody. Pięć, Sześć, ale chodzi mi o najwyższy, a może o większy (niż możliwości aut?)??? Nie spodziewałam się, iż Przyjęcie I Komunii, mnie na taki przestawi.Więc CO TU jest najważniejsze??? Matki koleżanek rozmawiają z MOIM DZIECIEM o kucharkach??? Albo jestem staroświecka, albo myślę o TYM CO NAJWAŻNIEJSZE....

Nie przypuszczałam....
- krzesła
- stoły
- zastawa (talerze)

niedziela, 22 kwietnia 2012

5.55

Nie ma to, jak zacząć niedzielę o 5.55. Wyjazd do Szymbarku , jednym słowem cudowna niedziela. Pogoda dopisała. Wieżyca  również zaliczona. Było wesoło, aktywnie i rodzinnie. W przyszłości powtórzymy to na pewno.


22.04
.

piątek, 30 marca 2012

Cienie

Życie biegnie swoim torem. Od czasu do czasu uzmysławiamy sobie jak kilka czy kilkanaście lat temu nasze ścieżki zaczęły skręcać w to miejsce w którym jesteśmy dziś. Może dostrzegam to z perspektywy wieku, a może już wtedy kształtowały się nasze losy. Moje życie zatoczyło koło, lub może zamknęło jakiś otwarty do dziś okrąg... Czy zakończy się to dobrze, czy wręcz przeciwnie, będę wiedziała za kilkanaście dni. Po 23 latach... Cienie przeszłości...

Weselsze wspomnienia:
W wieku lat nastu człowiek myśli, że świat do niego należy. Raz na kilka tygodni odwiedzał nas znajomy rodziny. Starszy Pan dobrze po 60. Zawsze miał coś ciekawego do opowiedzenia i nigdy  nie przepuścił okazji: w żartach  podśmiechiwał się ze mnie: to będzie minister finansów (nowomodnie ministra, chociaż :                            
"Można walczyć, tak jak robią to feministki, ale nie gwałcić język - powiedział prof. Jerzy Bralczyk")

Dziś jestem pełna podziwu, jak Starszy Pan dobrze znał ludzi, jak potrafił przewidzieć, że trafi mi się taka rola w życiu? Wprawdzie ministrem nie jestem, ale zajęcie podobne i dla żartu można by mnie tak nazywać :)



czwartek, 8 marca 2012

Dzień Kobiet

Dzień Kobiet
Janina Gałczyńska
Dzień 8 marca to kobiece święto.
Są uprzejmości, toasty, prezenty.
Każdy kwiat wręcza z twarzą uśmiechniętą,
choć zwykle bywa zły i nadęty.
Schodzą się goście, składają życzenia.
Solenizantka także uśmiechnięta.
Lecz chcę zapytać, tak dla przypomnienia,
czy o kobietach ktoś zwykle pamięta?
Że ostatnie spać idą, a pierwsze się budzą,
że wciąż pracują od świta do zmroku,
że nieustannie dla swoich się trudzą,
a zauważane są raz w roku. 
  
Wydaje mi się, że zauważają częściej- tylko w tym dniu jest to podkreślone i ważne, że jest!!! A niektórzy niech dalej mówią, że to takie komunistyczne święto.....
















wtorek, 6 marca 2012

Blogi przeróżne...

Łażę po blogach... Dziwne zdanie. Po polsku-  nie bardzo. Piękne pokoje, kuchnie etc. Macierzyństwo- jeszcze piękniejsze!!! Druga strona- ta prawdziwa??? Jest też. Nie mam zdolności "Dziewczyn blogowych". Piękna fotografia, dobry tekst. Pozostaje mi proza życia. Cudowne macierzyństwo- już wiem, żeby cieszyć się tym co mam, mimo tego, że trudno i czasami  bez lukru i żal, że NIEKTÓRZY, tego nie wiedzą i nie znają. Nie rozumieją... (Pierwsza Komunia- podstawy: to co musi być ok. 500 zł- to będą miały koleżanki.........)

zdjęcie ze strony:  http://sabbathofsenses.blogspot.com/2011/12/myrte-loccitane.html


wianek skromny, tylko z merty ( tak się u nas mówi) a reszta????

wtorek, 14 lutego 2012

czwartek, 9 lutego 2012

Ładowanie akumulatorów po raz drugi

 2018 (może warto wrócić do AKU)
CZERWIEC
- sąsiedzkie zaproszenie na Żubr. (pod czwórkę)
- urodzinowe, wesoło
- biwak w dzieminyachh, przemiłe sytuacje...
- na mostkch po Brdzie (szkolny kajakowy wypad- ciasto Kami milki-wey, skrzynka oranżady, arbuz. Przemiłe zaproszenie na kawę w Żołniee)
- wypady niedzielne z Mamą(Lubań)
- zaproszenie na grilla i karasie
= gapa jestem-> od lutego nie domyśliłam się nie kupna.... :)
MAJ
- przemiłe jasiowe słowa: ciocia ma takie ładne włosy
- wypad Ustkowy.... świetni ludzie, spotkania. strata 11 kogutków
- pierwszomajowy wypad do energylandi... Częstochowa i Zator--- super udane. Emisja zazdrosci, spowolniła wyjazd i dzień. Pamiętać, nie chwalić się przed zachodem słońca....
- wypady niedzielne z Mamą (giełda Chwaszczyno, Koszalin, Fojutowo/Brda)
KWIECIEŃ
- wypad do Bornego, ciekawie, wesoło, rodzinnie. Pamiętać, nie deptać w gówno- cieszyć się, jeśli się odklei od buta.
- wypady z Mamą (Żydowo)
2016
WRZESIEŃ

ale warto było!

... usłyszeć to przypominające zdanie, to prawie jak gwiazdkę z nieba dosięgnąć...

SIERPIEŃ
berlinska przygoda

LIPIEC
od 9 nowe i zmiany nadeszły !!!
https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhoqwrXeFPuzcFc3q7Q5jJw40p06cnHnbkrWYUo8gDn6LSajy-jQhvGtmB_jDnfep_xSAiOJlzsK5DmHTsfhBxcirx1WYpr3sIBnCrXn28jFguhpS6NW1hkPLpCLpu79vwpZXdRYNVUbpx8/s1600/fajna+luty+2015+m.jpg
2016
CZERWIEC
- miedzy 7 a 9 czerwca, pachnie nowością..... :)

2016
MAJ
i jak ci mały minie ten piątek trzynastego maja?- nie sądziłam, że za cztery godziny rozpocznie się  pasmo ciągnące się do 13.września--------->

2016
MARZEC
- koszyk wypełniony niespodziankami w podziękowaniu.....
- urodzinowa nowość.... za 90 dni.... , wyjazdowo z A.
- piątkowa prośba na drodze......
- jajko niespodzianka z gipsu
- porcja jabłek spora do podziału i 3 pstrągi z rzeki...
- koszyk z tasiemek i rurki, w turkusowym kolorze.........
- podejścia z małymi uśmiechamiiiiii

2016
STYCZEŃ
    zdjęcie z bloga Matka Po Godzinach
  • rysunek, który zmienił moje życie, a przynajmniej tą sferę związaną z blogiem. (umieszczam go tu, bo czasem nie można odnalęść obrazka czy zdjęcia w sieci- adres również dodam...)  

2015
GRUDZIEŃ 
  • przemiły telefon
  • sympatyczne zaproszenie modzielowe
  • odwiedziny z zaskoczenia z pachnącą lasem niespodzianką...
  • tradycyjnie pozostawiony dla mnie egzemplarz kalendarza na nowy rok
  • smaczna kanapka ze swojską kiełbasą u MBatki
  • zaskakujący pomysł i udostępniony telefon, 5 minutowa organizacja...... fryzjersko
  • czekolada z całymi orzechami prosto z czeluści ogromnej torebki
  • zaproszenie na krótki wypad z domu (zkończenie 2015)
  • "tłumy" gości  przewijających się przez nasz dom..... (prognoza na nowy rok?:)
  • specjalna wizyta aby podziękować i złożyć życzenia 
  • bardzo sympatyczny, ciepły i miły e-mail od A.
LISTOPAD
byłam 4 razy zaproszona na kawę
- -kawa w Młynie
- latte w jantarze
- kawa w serwisie Iwona w kancelarii
- latte w szklance z nazwami różnych kaw u Maryli
- spokojnie 4
PAŹDZIERNIK
- karton przetworów dla K. i żurawina dla znajomego
- codziennie po południu wyjeżdżamy na borowiki, bardzo zdrowe są, przerabiam w marynaty.....
- podczas postu z 12 października licznik bloga przekroczył 100000 odsłon
- warsztaty serowarskie bardzo ciekawe i pouczające, warto pójść, polecam. Ciekawe doświadczenie.
- kiedyś byłam w tym miejscu na podobnym spotkaniu, dziś warsztaty były taką klamrą spinającą tamten czas. Moja wizyta w tym miejscu, w czasie gdy zamykam okres początkowy NOWEGO, pozwala doświadczyć zamknięcia pewnego etapu. Stało się,- zakończył się tamten etap życia. KROPKA nad i postawiona.
- plakat (z drzwi garażowych- kiedyś), przekazałam do szkoły (dostałam go na pierwszym spotkaniu, opisanym wyżej) ZMIANY SĄ, to wszystko się dzieje!

WRZESIEŃ
- 18 na 40 urodzinach....
- 19 wysyp niedzielny borowików, zdrowych- zabawa świetna :)
- 23 obiecane 3 słoiczki borowików nazbierane w lesie
- 26 na 50 urodzinach....
- 27 grzybowe zbiory przetwarzamy w marynaty......... mój przepis wędruję do różnych miejsc :)

SIERPIEŃ
- 06.08 !!!
- na 15 u Ines

LIPIEC
- nie otwieramy sezonu
- 3 kilometry od Mielna

CZERWIEC
- Jana kajakowo
MAJ
- 40 dalszego sąsiada
- majówka w Dolinie Szarlotty
- przyjęciowo u J.

GRUDZIEŃ 2013 STYCZEŃ 2014
  • bezśnieżna zima
  • cudowne święta
  • udany sylwester po raz 25
  • długi spacer, ciekawe rozmowy
  • szlakiem interesujących miejsc i nowych dwujęzycznych tablic w 55 minut :)
  • kartka pocztowa od Margarithes 
  • 18 urodziny  sąsiada


LUTY 2013
- spokojnie, 29 już nie nasze :)
- ferie: papierowe kwiatki, zjeżdżające kulki, kalambury
- spokojnie, 30 już nie nasze :)

STYCZEŃ 2013
- 8.01 kolęda (rozpoczęcie o 15, u nas już o 16.08 )
- wybierając się  na 50 urodziny- zapomnij prezentu (zostaw go w domu)
- toyota pojechała do Afryki :(

GRUDZIEŃ 2012
- roraty
- wygrana z gościa x2
- kręgle

LISTOPAD 2012
- emelek


WRZESIEŃ 2012
- 22.09. parapetówka w gołych ścianach
- 28.09. przeprowadzka wygodna
- sezon co drugi dzień

KWIECIEŃ 2012
- cytrynowe babki dwie- nie powtarzamy
- przeprowadzka sławnocity
- 03.04. mały "biały"domek 58,3 %


MARZEC 2012
- kolorek elewacji wygodnej
- 26.03.2012 po 23 latach ezrba jest dość dobra, a właściwie najlepsza ( lejek dach.. :))

LUTY 2012
L9- pierwsze dwie firmy w życiu:
pisownia oryginalna
- "zakłat pastowania butów pastuje na czarno i bronzowo"
(oczywiście elegancka wizytówka i odpłatnie)
- fundacja - co zrobić z lisem ?


Z powodu dużych mrozów i śniegów, wieczorami lis spacerował niedaleko zabudowań
 
 Styczeń 2012:


  • 2 x czerwone, 1 x białe :)
  • 7.01 cudowne ciemnoróżowe fiołki (zdjęcie z poprzedniego posta )
  • 7.01 kolęda (rozpoczęcie o 13, u nas już o 14.08 )
  • lakierowane volvo- nocny kierowca
  • Palce w pralce  (ale o tym osobny post będzie)
  • spokojne wieczory na kanapie (??), kominka nie mamy i nie tęsknię za nim 
  • dżejka od 26.01.
  • lakierowanie po raz pierwszy
  • sobotni przyjazd Letki (lakierek po raz drugi)- kolorek dobry
Grudzień 2011
  • wieńcowe spotkanie w UFO
  • cukierek świąteczny w kolorze zieleni
  • wypad na kręgle
  • 3cytryny + Wermuth ( miał być 7up, ale nie udało się kupić)
  • roraty ( pierwszy raz od 9 lat, zaliczone uczciwie codziennie)
  • super udany sylwester (23)

Słowa droższe od diamentów:
- tylko wy potraficie to zrobić w całym mieście? (dawna klientka)
- jeśli się podejmie, to zrobi (pleban)
- "młody Aliśk  przyjechał z małym knypem" :)
Czasem gdy mam problem z logowaniem, to tu zostawię przydatne linki

Wiesia    10.09.2016
 "40K"-  18.09.2016
Moje pożyteczne: 
 alise4477mauupagmail.como,como,como (Come-Jamie)
sprzątanie zgodnie z ruchem zegara 
10 zastosowań cytryny 

też zgodnie z ruchem zegara

Poprzednie posty:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...